Stephen Thompson jeszcze raz wejdzie do oktagonu. Najstarszy zawodnik w rosterze UFC szykuje się do powrotu, a ta walka ma szczególną wagę – to ostatnie starcie w ramach jego obecnego kontraktu z organizacją.
Rywala na razie nie znamy. Promocja nie ogłosiła jeszcze, kto stanie naprzeciw Amerykanina, więc kibicom pozostaje czekać.
Sam zawodnik nie mówi wprost, że to koniec. Thompson nie potwierdził jednoznacznie, że nadchodząca walka będzie jego pożegnaniem z MMA. Furtkę zostawia więc otwartą – bez względu na to, jak potoczą się rozmowy o nowej umowie.
Kariera rozpisana na lata
Przygodę z zawodowym MMA Thompson zaczął w 2009 roku. Od tamtej pory stoczył 27 walk, z czego 17 wygrał. W UFC występuje od 2012 roku – to ponad dekada w największej organizacji MMA na świecie.
Nie tylko on wraca do klatki mimo wieku, który w tym sporcie uchodzi za zaawansowany. Niedawno w oktagonie UFC pojawił się również 43-letni Jan Błachowicz. Sygnał jest jasny: doświadczeni zawodnicy wciąż potrafią rywalizować na najwyższym poziomie.