Ile mistrzostw może zdobyć jedna zawodniczka? Bella Mir, 23-letnia córka byłego mistrza UFC w wadze ciężkiej Franka Mira, ma na to swoją odpowiedź. I nie brzmi ona skromnie.
25 sierpnia na gali Dana White’s Contender Series 89 Bella Mir stoczy walkę wieczoru z Alex Apodacą. Contender Series to program, w którym zawodnicy biją się o kontrakt z UFC, a decyzję zawsze podejmuje sam Dana White.
Na papierze bilans Belli Mir robi wrażenie: cztery wygrane, żadnej porażki. Aż trzy z tych czterech walk zakończyły się poddaniami rywalek już w pierwszej rundzie. Zawodowy debiut zaliczyła w 2020 roku, wygrywając na decyzję sędziów — potem zrobiła sobie przerwę od klatki, żeby skupić się na grapplingu. Do MMA wróciła w lipcu 2025 roku i od razu poddała przeciwniczkę w pierwszej rundzie na gali Fury FC.
Ambicje bez granic
Dana White nie szczędził jej komplementów, zwracając uwagę na to, jak wysoko zawiesiła sobie poprzeczkę. Na liście celów jest między innymi start na Igrzyskach Olimpijskich w 2028 roku. To jednak nie wszystko — Mir marzy też o mistrzostwie UFC, pasie w Zuffa Boxing i tytule w UFC BJJ.
Nazwisko Mir w świecie MMA waży wiele. Frank Mir sięgnął po mistrzostwo UFC w wadze ciężkiej w 2004 roku, pokonując Tima Sylvię. Cztery lata później zdobył jeszcze tymczasowy pas mistrzowski, wygrywając przed czasem z Antonio Rodrigo Nogueirą. Teraz o własne trofea zawalczy jego córka. Pierwszy krok w stronę wielkich planów wykona już 25 sierpnia, w klatce Contender Series.