„11 sierpnia w Las Vegas w Stanach Zjednoczonych odbędzie się pierwsza gala Dana White’s Contender Series w tym roku” — sezon 2026 startuje w sprawdzonym miejscu i w sprawdzonej formule. Dla zawodników stawką jest jednak coś znacznie ważniejsze niż same punkty w rankingu.
Na gali odbędzie się pięć walk, a ich uczestnicy będą bić się o kontrakt z UFC. I to właśnie ta nagroda, nie sam wynik pojedynku, jest istotą całego formatu Dana White’s Contender Series.
Transmisję zapewni platforma UFC Fight Pass. Początek zaplanowano na godzinę 01:00 w nocy z 11 na 12 sierpnia — kibice w Polsce będą musieli albo zaparzyć sobie mocną kawę, albo pogodzić się z obejrzeniem gali dopiero rano.
Karta walk
Walką wieczoru będzie starcie w kategorii do 265 lb między Mattem Adamsem, legitymującym się bilansem 6-2-0, i Anthonym Wintem, który na koncie ma komplet zwycięstw 6-0-0. Na papierze niepokonany rekord Winta czyni go wyraźnym faworytem, choć akurat takie starcia Contender Series najczęściej zamienia w niespodzianki.
W kategorii do 155 lb zobaczymy pojedynek Abe Alsaghira (8-0-0) z Fabrizio Escarregą (9-1-0). Obaj wchodzą do klatki z bilansem, który zapowiada walkę wyrównaną i techniczną.
Kolejna para to starcie w limicie 125 lb między Bilalem Hasanem (8-0-0) i Mridulem Saikią (9-1-0). Tak jak w poprzednim pojedynku, obie strony przyjeżdżają do Las Vegas niepokonane lub niemal niepokonane — to zwykle oznacza wysokie tempo już od pierwszej sekundy.
W kategorii do 145 lb zmierzą się Ananias Mulumba (10-3-0) i Tom Pagliarulo (10-2-0). Obaj mają na koncie po dziesięć zwycięstw, przez co ten pojedynek zalicza się do jednych z najbardziej wyrównanych w całej karcie.
Kartę główną zamyka walka w kategorii do 185 lb pomiędzy niepokonanym Jonem Kunnemanem (10-0-0) i Joe Kropschotem (8-3-0). Dla Kunnemana to okazja, by przypieczętować perfekcyjny rekord kontraktem z największą organizacją MMA na świecie.