Październik 2022 roku. Po dekadach opuszczenia i kilku latach intensywnej rewitalizacji zabytkowy budynek Battersea Power Station otworzył swoje podwoje na nowo. Londyńczycy wchodzili do odrestaurowanej elektrowni jak do nowego centrum handlowo-rozrywkowego. O koszykówce nikt wtedy nie mówił. Dziś, niecałe trzy lata później, ten sam kompleks nad Tamizą pojawia się w centrum jednego z najbardziej ambitnych projektów sportowych w historii Europy.
The Athletic, powołując się na źródła zbliżone do sprawy, podał, że niezabudowany teren w kompleksie Battersea Power Station jest jedną z kilku rozważanych lokalizacji pod arenę londyńskiej franczyzy NBA Europe. Ostateczna decyzja co do miejsca budowy nie została jeszcze podjęta.
Planowany obiekt miałby powstać na niezabudowanej działce w obrębie kompleksu — z dala od historycznego budynku elektrowni. Do zagospodarowania pozostaje tam około 16 akrów, a grunt objęty jest już wstępnym pozwoleniem na budowę powierzchni mieszkaniowej, komercyjnej, kulturalnej i rekreacyjnej o łącznej wielkości nawet 3,2 miliona stóp kwadratowych. Sam kompleks nad Tamizą zajmuje około 42 akrów i mieści sklepy, restauracje, biura oraz mieszkania. Spółka Battersea Power Station Development Company planuje we wrześniu 2026 roku złożyć do rady dzielnicy Wandsworth wniosek o zmianę istniejącego pozwolenia na budowę w ramach zaktualizowanego masterplanu.
Nie byłby to zresztą pierwszy raz, gdy nad tym terenem unosiły się wielkie stadionowe plany. W 2012 roku Chelsea F.C. bezskutecznie próbowała przejąć elektrownię, proponując budowę stadionu piłkarskiego na 60–75 tysięcy kibiców. Tamten pomysł spalił na panewce — malezyjskie konsorcjum inwestorów kupiło teren i ruszyło z rewitalizacją. Elektrownia, zamknięta w 1983 roku, doczekała się drugiego życia jako przestrzeń miejska. Sportowa — przynajmniej na razie — nie.
Arora na czele wyścigu o franczyzę
Faworytem do przejęcia londyńskiej franczyzy NBA Europe jest Nikesh Arora, prezes i dyrektor generalny firmy cyberbezpieczeństwa Palo Alto Networks. Arora zbudował konsorcjum gotowe zaoferować ponad miliard dolarów — około 740 milionów funtów — za londyński bilet wstępu do nowej ligi. To nie jego pierwszy ruch na brytyjskim rynku sportowym: w 2025 roku stanął na czele konsorcjum Tech Titans, które nabyło 49 procent udziałów w drużynie krykieta London Spirit za około 145 milionów funtów. London Spirit występuje w rozgrywkach The Hundred.
Wcześniej z potencjalną ofertą na londyńską franczyzę łączono również Public Investment Fund z Arabii Saudyjskiej — ten sam fundusz, który kontroluje grupę właścicielską Newcastle United. Zainteresowanie projektem jest zresztą ogromne: do licytacji o franczyzy NBA Europe przystąpiło ponad 120 inwestorów, a oferty sięgały od 500 milionów do ponad miliarda dolarów w każdym z dwunastu docelowych miast.
Liga NBA Europe ma wystartować jesienią 2027 roku. Liczyć będzie szesnaście zespołów — dwanaście stałych franczyz i cztery miejsca obsadzane corocznie w drodze sportowej rywalizacji. Wśród dwunastu docelowych rynków znalazły się: Londyn, Manchester, Paryż, Lyon, Madryt, Barcelona, Mediolan, Rzym, Berlin, Monachium, Ateny i Stambuł.