„Znam już wszystkie szczegóły swojej kolejnej walki” — taką enigmatyczną zapowiedź zamieścił Arman Tsarukyan w mediach społecznościowych w zeszłym tygodniu. Teraz zagadka ma odpowiedź. Rosyjskie medium Red Fury MMA nieoficjalnie donosi, że UFC szykuje rewanż pomiędzy Tsarukyanem a Charlesem Oliveirą.
Walka ma być głównym wydarzeniem gali UFC 331 — 19 września w Los Angeles. Na szali stanie pas BMF, który aktualnie należy do Charlesa Oliveiry.
Niedokończona historia z kwietnia 2024
Pierwsze spotkanie obu zawodników miało miejsce w kwietniu 2024 roku. Tsarukyan wygrał wówczas niejednogłośną decyzją sędziów — wynik, który nikogo nie usatysfakcjonował i dyskusję o wyższości jednego nad drugim pozostawił otwartą. Los Angeles ma przynieść ostateczny werdykt.
Sygnały z obu obozów od jakiegoś czasu wskazywały, że coś się kroi. Menadżer Charlesa Oliveiry również sugerował w mediach społecznościowych, że kolejna walka jego podopiecznego jest bliska finalizacji. Brakowało już tylko oficjalnego ogłoszenia.
Za całą układanką stoi też kontekst tytułowy. Aktualnym mistrzem UFC w kategorii lekkiej jest Justin Gaethje, jednak Amerykanin rozważa zakończenie kariery i zaznaczył, że jeśli zdecyduje się walczyć dalej, do oktagonu wróci dopiero w przyszłym roku. W tej sytuacji rewanż o pas BMF nabiera dodatkowego ciężaru — zwycięzca stanie się naturalnym pretendentem do mistrzowskiego pasa i nie będzie mógł być ignorowany.
UFC nie potwierdziło oficjalnie żadnych szczegółów gali UFC 331.