Grzegorz Kożan — 41-letni trener, twarz włocławskiego basketu od ponad dekady — zamknął swój 13-letni rozdział w Anwilu i wybrał nowe wyzwanie za granicą. Od sezonu 2026/2027 będzie asystentem izraelskiego szkoleniowca Orena Amiela w SK Slavia Praha ERA NBK. Dla Kożana to pierwsza praca trenerska poza Polską.
Kim jest Amiel? To szkoleniowiec z poważnym dorobkiem — w sezonie 2019/2020 odebrał nagrodę dla najlepszego trenera koszykarskiej Ligi Mistrzów (BCL). Właśnie w BCL czeski klub zadebiutuje w nadchodzących rozgrywkach, trafiając do grupy G. Rywalami SK Slavia Praha ERA NBK będą Alba Berlin, Igokea oraz Surne Bilbao — w tym ostatnim gra reprezentant Polski Luke Petrasek.
Sam klub to stosunkowo świeży twór. Latem 2026 roku wielosekcyjna marka SK Slavia Praga i ERA Basketball Nymburk połączyły struktury sportowe, organizacyjne i marketingowe — z myślą o ewentualnym starcie w NBA Europe. W sezonie 2026/2027 zespół swoje mecze rozgrywać będzie w Pradze.
Trzynaście lat we Włocławku — od asystenta do pierwszego trenera i z powrotem
Kożan trafił do Anwilu jako pomocnik. Zaczynał u boku Miliji Bogicevicia, równolegle prowadząc grupy młodzieżowe w TKM Włocławek. Gdy stery przejął Igor Milicić, pełnił rolę drugiego asystenta, a z biegiem lat pracował kolejno w sztabach Dejana Mihevca, Przemysława Frasunkiewicza i Selcuka Ernaka.
Te lata przyniosły konkretne trofea. Jako asystent zdobył z Anwilem dwa mistrzostwa Polski, brązowy medal mistrzostw Polski, Puchar Polski i dwukrotnie Superpuchar Polski. U boku Frasunkiewicza dorzucił do kolekcji FIBA Europe Cup.
Latem 2025 roku przyszedł długo wyczekiwany awans — Kożan po raz pierwszy stanął na czele Anwilu jako pierwszy trener, podpisując kontrakt z ówczesnym prezesem Łukaszem Pszczółkowskim. Samodzielne rządy trwały jednak krótko. Do grudnia 2025 roku — bezpośrednią przyczyną zwolnienia była porażka ze Stalą Ostrów Wielkopolski. Na ławce zastąpił go Ronen Ginzburg, który zgodził się zatrzymać Kożana w sztabie, tym razem z powrotem w roli asystenta.
Definitywne pożegnanie nastąpiło w połowie czerwca 2026 roku, gdy Anwil oficjalnie podziękował mu za dotychczasową pracę. Decyzję o nieuwzględnieniu go w nowym sztabie podjął nowy trener Vedran Bosnić. Prezes klubu Hubert Hejman wyjaśnił okoliczności rozstania:
„Grzegorzowi na rozmowie przekazałem, że decyzję o kształcie sztabu będzie podejmował nowy trener. Vedran Bosnić od samego początku deklarował, że jeśli jest szansa, to chce do Polski przyjść ze swoim asystentem. Wykorzystał tę możliwość. Grzegorz Kożan — w przeciwieństwie do Marcina Woźniaka — nie miał kontraktu. Chciałbym podziękować Grzegorzowi za wiele lat pracy dla naszego klubu.”
Ofert z krajowej PLK nie brakowało — Kożan rozmawiał z Marco Legovichem z Dzików Warszawa i Nebojšą Vidiciem z Tauron GTK Gliwice. Wybrał jednak Pragę. Dołącza tym samym do grona polskich trenerów, którzy coraz śmielej szukają pracy za granicą: Przemysław Frasunkiewicz prowadzi klub w Bundeslidze, a Dawid Mazur niedawno podpisał umowę z klubem w Bułgarii.