⚡ Aktualnie:
Czekali 73 lata. Antonelli mistrzem F1, choć nie ma nawet prawa jazdy 100 mln dolarów. Perez przedłużył kontrakt z Cadillacem i może trafić do elity zarobkowej F1 Lawson zdyskwalifikowany z kwalifikacji do GP Meksyku. FIA wykryła usterkę MGU-K Gasly: nie mam sobie nic do zarzucenia po kwalifikacjach Wyniki finansowe działu silnikowego Red Bulla w 2025 roku Bortoleto wystąpił w kwalifikacjach z niemal zerowym przebiegiem w treningach Ale forma! To już pięć wygranych z rzędu Kinga Szczecin Trzymały się do siódmej kolejki. Nie ma już drużyny bez porażki Hickey rozstrzygnął mecz w czwartej kwarcie. Śląsk Wrocław wygrywa w Gliwicach 96:84 16 trójek ich nie złamało. MKS Dąbrowa Górnicza z najlepszym otwarciem w historii Czekali 73 lata. Antonelli mistrzem F1, choć nie ma nawet prawa jazdy 100 mln dolarów. Perez przedłużył kontrakt z Cadillacem i może trafić do elity zarobkowej F1 Lawson zdyskwalifikowany z kwalifikacji do GP Meksyku. FIA wykryła usterkę MGU-K Gasly: nie mam sobie nic do zarzucenia po kwalifikacjach Wyniki finansowe działu silnikowego Red Bulla w 2025 roku Bortoleto wystąpił w kwalifikacjach z niemal zerowym przebiegiem w treningach Ale forma! To już pięć wygranych z rzędu Kinga Szczecin Trzymały się do siódmej kolejki. Nie ma już drużyny bez porażki Hickey rozstrzygnął mecz w czwartej kwarcie. Śląsk Wrocław wygrywa w Gliwicach 96:84 16 trójek ich nie złamało. MKS Dąbrowa Górnicza z najlepszym otwarciem w historii

Ale forma! To już pięć wygranych z rzędu Kinga Szczecin

Zaktualizowano: 02.11.26 Opublikowane przez: Kacper

King Szczecin pokonał w niedzielę na wyjeździe Górnika Zamek Książ Wałbrzych 95:86, odnosząc piąte zwycięstwo z rzędu, licząc rozgrywki FIBA Europe Cup i PGE Basket Ligę. To kolejny sygnał, że szczecinianie pod wodzą Macieja Majcherka wchodzą w ten sezon z naprawdę dużym impetem.

Spotkanie w Wałbrzychu nie było żadną łatwą przechadzką. Pierwsza kwarta skończyła się po równo, 29:29, zanim King przejął inicjatywę w drugiej odsłonie i wygrał ją 23:15. Kolejne części meczu układały się 15:23, 26:25 i 16:18 – a z tego złożył się ostateczny wynik 95:86 dla gości.

Górnik walczył do samego końca i nie zamierzał się poddawać. W ostatnich minutach gospodarze zbliżyli się na 83:88, a na parkiecie zrobiło się nerwowo. Właśnie wtedy kluczową rolę odegrał Przemysław Żołnierewicz – jego ważna zbiórka w ataku ostatecznie zgasiła nadzieje Wałbrzycha na odwrócenie losów meczu.

Żołnierewicz i Porter liderami King

Żołnierewicz był jednym z najskuteczniejszych na boisku: 18 punktów, dziewięć zbiórek. To był dobry mecz Polaka – i trudno się z tym nie zgodzić, bo właśnie on, jako reprezentant kraju w szczecińskiej rotacji, zadecydował o końcówce starcia.

Tyle samo, również 18 punktów, dopisał do wspólnej puli Zahir Porter, choć jego skuteczność z gry daleka była od komfortowej – trafił tylko 4 z 16 rzutów. Za to Alexandre Chassang zagrał niemal bezbłędnie i zamknął mecz z 14 punktami przy stuprocentowej celności z pola: 1/1 za dwa, 3/3 za trzy i 3/4 z linii wolnych.

Pełny bilans punktowy King Szczecin: Porter 18, Żołnierewicz 18, Chassang 14, Sehnal 13, Reynolds 12, Witliński 9, Gielo 9, Kostrzewski 2, Mccaffery 0.

Po stronie Górnika najlepszym strzelcem był Adam Rohosy Jr z 21 punktami, choć z linii wolnych trafił tylko 3 z 6 prób. Trey Diggs dodał osiem punktów, ale z celnością za trzy miał problem – 1 z 8 rzutów. Ron Curry zdobył siedem punktów przy 2 z 7 z gry. Komplet punktów gospodarzy: Rohosy Jr 21, Scott 15, Nowakowski 9, Diggs 8, Goins 8, Szelążek 8, Curry Jr. 7, Bojanowski 7, Bockler 2, Wyka 1, Puchalski 0.

Dzięki tej wygranej King Szczecin ma na koncie bilans 4-1 i znajduje się w czołówce PGE Basket Ligi. Górnik Zamek Książ, choć przegrał, wciąż zajmuje górną część tabeli z bilansem 3-2.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Instalacja aplikacji
Pobierz