⚡ Aktualnie:
Cracovia przegrała z Motorem Lublin 1:2 w widowiskowym meczu Ekstraklasy Navratilova wskazała Świątek jako kandydatkę do rzucenia wyzwania Rybakinie Courmayeur: Martyna Kubka przegrywa w ćwierćfinale z Anną Blinkową Wiedeń: znamy półfinalistów. Alcaraz zagra z Miedwiediewem, Zverev z de Minaurem Dembek pracował z Chwalińską. Dziś przyznaje: zaskoczyła mnie bardzo Kvem: Nie otrzymałem pieniędzy od Passion UA za Budapest Major 2026 — to ok. 60–70 tys. dolarów Valve usuwa broń LAR z CS2, a Kvem oskarża Passion UA o niewypłacone 70 tysięcy dolarów F1: Gdzie obejrzeć kwalifikacje do GP Meksyku? Antonelli o krok od tytułu Koszmar Hamiltona i frustracja Verstappena. Działo się w F1 przed GP Meksyku Curry zwodem powalił Dončicia. Tak ruszył Puchar NBA Cracovia przegrała z Motorem Lublin 1:2 w widowiskowym meczu Ekstraklasy Navratilova wskazała Świątek jako kandydatkę do rzucenia wyzwania Rybakinie Courmayeur: Martyna Kubka przegrywa w ćwierćfinale z Anną Blinkową Wiedeń: znamy półfinalistów. Alcaraz zagra z Miedwiediewem, Zverev z de Minaurem Dembek pracował z Chwalińską. Dziś przyznaje: zaskoczyła mnie bardzo Kvem: Nie otrzymałem pieniędzy od Passion UA za Budapest Major 2026 — to ok. 60–70 tys. dolarów Valve usuwa broń LAR z CS2, a Kvem oskarża Passion UA o niewypłacone 70 tysięcy dolarów F1: Gdzie obejrzeć kwalifikacje do GP Meksyku? Antonelli o krok od tytułu Koszmar Hamiltona i frustracja Verstappena. Działo się w F1 przed GP Meksyku Curry zwodem powalił Dončicia. Tak ruszył Puchar NBA

Kto zastąpi Maliszewską w Montrealu? Liderka short tracku pauzuje przez kontuzję

Zaktualizowano: 31.10.26 Opublikowane przez: Kacper

Co robić, gdy ciało najlepszej zawodniczki mówi „nie”? Natalia Maliszewska wycofała się z zawodów World Tour w Montrealu z powodu kontuzji. A drugie w tym sezonie zawody cyklu startują już w piątek – bez niej.

Decyzję zawodniczka ogłosiła na Instagramie. „Oddaję to miejsce” – napisała krótko. W dłuższym wpisie dodała, że do ostatniej chwili liczyła na poprawę formy. „Próbowałam, łudziłam się, oczekiwałam, że będzie OK. Bardzo chciałam, ale moje ciało daje mi zupełnie inne sygnały. Po trzech pełnych dniach treningowych oddaję to miejsce, bo wiem, że dziewczyny wykorzystają je o niebo lepiej niż ja na ten moment. I bardzo trzymam za nie kciuki” – napisała Maliszewska.

Dla niej Montreal to miejsce ze szczególnym ciężarem wspomnień. Osiem lat temu wywalczyła tam srebro mistrzostw świata na 500 metrów. Teraz jednak kontuzja pisze zupełnie inny scenariusz: to już drugi z rzędu wyjazd, z którego musi się wycofać, bo tydzień wcześniej zabrakło jej też w Vancouver – tam, gdzie zaczął się cały sezon World Tour.

Młode zawodniczki ratują bilans

Nieobecność liderki nie znaczy, że w kadrze nic się nie dzieje. W Vancouver polska sztafeta mieszana zajęła trzecie miejsce. Na 500 metrów Kornelia Woźniak była czwarta, Gabriela Topolska – piąta. Topolska zaliczyła też dziewiątą pozycję na 1000 metrów, a Michał Niewiński wygrał finał B na tym samym dystansie, co dało mu szóste miejsce w klasyfikacji.

Największą niespodzianką okazał się debiut Woźniak. Zawodniczka ma niespełna 19 lat i w Vancouver po raz pierwszy w karierze stanęła na starcie World Tour. „W Vancouver startowałam bez żadnych oczekiwań wobec siebie i nie spodziewałam się, że znajdę się w finale podczas mojego pierwszego startu w World Tourze. Ten sezon chciałam potraktować przede wszystkim jako zdobywanie doświadczenia, więc tym bardziej jestem zadowolona z takiego wyniku” – powiedziała zawodniczka. Przed Montrealem jest spokojna i pełna optymizmu: „Czuję się dobrze i myślę, że jest szansa na podobne wyniki jak w Vancouver. W Montrealu również startuję na swoim ulubionym dystansie, czyli 500 m, więc jestem dobrej myśli. Trzeba jednak pamiętać, że short track jest nieprzewidywalny i na lodzie wszystko może się gebeurtenić” – zaznaczyła Woźniak.

O formie zespołu mówiła też nowa trenerka główna reprezentacji Polski, Annie Sarrat, Francuzka, która po Vancouver podkreślała, że drużyna nie wchodziła w sezon z wygórowanymi założeniami. „Wiem, że mamy utalentowanych łyżwiarzy. Stać nas na dobre rezultaty, ale na początku sezonu nie stawialiśmy sobie konkretnych oczekiwań. Traktujemy te pierwsze zawody jako sprawdzian, by ocenić formę zespołu i jego aktualny poziom. Jestem bardzo zadowolona z wyników tego pierwszego etapu, ale wiadomo, że zawsze znajdzie się coś do udoskonalenia” – przyznała Francuzka. Plan na cały sezon, jak zapewnia, jest już gotowy. „Sport na wysokim poziomie jest pod tym względem bardzo wymagający. Sztab szkoleniowy i ja wyznaczyliśmy konkretne cele na ten sezon i konsekwentnie realizujemy nasz plan, kładąc nacisk na rozwój podstaw tlenowych i beztlenowych” – wyjaśniła.

Zmiany czekają też rywalizację mężczyzn. Felix Pigeon, który w Vancouver startował na 1500 metrów oraz w sztafetach, w Montrealu otrzyma od polskiej federacji więcej szans startów i wystąpi na dwóch dystansach indywidualnych. Na liście startowej znalazły się również Anna Falkowska, Nikola Mazur, Michalina Wawer, Paweł Adamski, Franciszek Izbicki, Łukasz Kuczyński oraz Krzysztof Mądry.

Przed weekendem w Montrealu Sarrat nie kryje ambicji. „Rozpoczęcie sezonu w taki sposób to świetna motywacja dla całej drużyny. To dowód na potencjał i wysoki poziom, jaki prezentuje nasz zespół. Mam nadzieję na kolejne świetne wyniki w ten weekend, bo jesteśmy na to gotowi” – podsumowała trenerka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Instalacja aplikacji
Pobierz