Gala XTB KSW 122 odbędzie się 10 października w Hali Podpromie w Rzeszowie. Kibice zobaczą tego wieczoru co najmniej dwie walki o mistrzowski pas — i to nie byle jakie. Oprócz głównego wydarzenia, czyli obrony tytułu kategorii półśredniej przez Adriana Bartosińskiego, organizacja ogłosiła drugą walkę mistrzowską: Vitalii Yakymenko stanie do obrony pasa kategorii koguciej, a jego rywalem będzie Wenezuelczyk Marcello Morelli.
Bartosiński kontra niepokonany Masaev
W walce wieczoru Bartosiński zmierzy się z Adamem Masaevem. Masaev jest bez skazy — dwanaście zawodowych walk, dwanaście zwycięstw, zero porażek. Dla mistrza to najtrudniejszy egzamin w całej jego mistrzowskiej karierze.
Karta walk kryje jeszcze jeden interesujący pojedynek: Sebastian Decowski kontra Andrzej Karkula. Obaj wchodzą do klatki z identycznym rekordem 6-1. Karkula pięciu spośród swoich rywali pokonał przez poddanie — to facet, który wyraźnie woli nie zostawiać werdyktu w rękach sędziów.
Yakymenko broni tytułu. Morelli wraca po rewanż
Yakymenko sięgnął po pas kategorii koguciej KSW w lutym tego roku, pokonując po pięciu pełnych rundach Sebastiana Przybysza. Na drodze do tytułu rozprawił się też z byłym zawodnikiem UFC, Rogério Bontorinem. Teraz, krótko po zdobyciu złota, czeka go kolejne poważne wyzwanie — tym razem właśnie w Rzeszowie.
Morelli na szansę walki o tytuł czekał długo i drogą do niej nie była prosta. Podczas gali KSW 107 w Trójmieście walczył już o pas kategorii koguciej, ale zanim do tego doszło, scenariusz gali wywróciło do góry nogami kilka problemów z wagą. Pierwotnie miał zmierzyć się z Islamem Djabrailovem, jednak na dzień przed galą Oleksii Polischuk znacznie przekroczył limit wagowy, a sam Djabrailov również nie zrobił wagi. Organizacja zestawiła obu niedyspozycyjnych zawodników ze sobą w wyższym limicie wagowym, a Morelli dostał walkę o pas z innym rywalem.
Przegrał ją w trzeciej rundzie przez poddanie. Mimo to pojedynek był na tyle emocjonujący, że Wenezuelczyk zgarnął bonus za najlepszą walkę wieczoru. Porażka go nie zatrzymała — kolejno pokonał Patryka Surdyna oraz Werllesona Martinsa i wywalczył sobie prawo do rewanżu z pasem w stawce. Tym razem nikt nie dostanie taryfy ulgowej.