„Sędzia przerwał walkę 7 sekund przed końcem drugiej rundy” – tym akcentem zakończyła się walka wieczoru UFC 333 między Alexanderem Volkanovskim i Movsarem Evloevem. Australijczyk znokautował Rosjanina w drugiej rundzie, a sędzia musiał interweniować natychmiast.
Dla Volkanovskiego to kolejna udana obrona pasa mistrzowskiego kategorii piórkowej UFC. Tytuł najlepszego zawodnika „piórka” w organizacji wciąż więc należy do Australijczyka. Wygrana z Evloevem ma jednak dla jego dorobku coś więcej niż samą obronę pasa – to on został pierwszym człowiekiem, który pokonał tego zawodnika w zawodowej karierze. A warto pamiętać, z jakim rywalem przyszło mu się zmierzyć: Evloev wjechał do Las Vegas z serią 20 zwycięstw z rzędu, z reputacją rywala praktycznie niepokonanego.
Jak wyglądała walka
Już od pierwszych sekund Volkanovski budował dystans kopnięciami, sprawdzając rywala. Evloev odpowiedział szybko – obaleniem w pierwszej rundzie – ale mistrz bez problemu wrócił do stójki. Wstając, dostał jednak łokciem w twarz. To był jeden z niewielu momentów, w których przewagę miał Rosjanin.
Druga runda wyglądała już zupełnie inaczej. Volkanovski obronił kolejne obalenie i sam przejął górną pozycję. Gdy obaj wrócili do stójki, Australijczyk zaskoczył rywala potężnym sierpowym, który wyraźnie zachwiał Evloevem. Rosjanin upadł, próbował się czepiać Volkanovskiego, szukać ratunku w klinczu – nie wytrzymał jednak kolejnej serii uderzeń. Sędzia, widząc, że zawodnik nie jest w stanie się bronić, przerwał walkę.
Nokaut 7 sekund przed gongiem kończącym drugą rundę domknął wieczór, który po raz kolejny potwierdził, że Volkanovski to jeden z najlepszych zawodników swojej kategorii w historii UFC.