Klatka, rękawice i polityczne nazwisko — to wszystko, czego potrzeba, żeby zelektryzować polski świat sportów walki. Łukasz Mejza ma stanąć do walki MMA w formule hooligan style. Naprzeciwko niego stanie osoba określana jako „doradca Tuska”.
Polityk w klatce
Hooligan style rządzi się własnymi prawami — zero profesjonalnego przygotowania zawodniczego, za to maksimum widowiska. Mejza wchodzi w ten świat z pełną świadomością, kogo znajdzie po drugiej stronie klatki. Rywal z bezpośredniego otoczenia premiera Donalda Tuska. Trudno o bardziej nośne zestawienie.
Polityka i MMA rzadko spotykają się tak dosłownie. Tym razem jednak — spotykają się.