Gong kończący piątą rundę w Manchesterze nie przyniósł widzom żadnej ulgi, za to otworzył drzwi do zupełnie innego widowiska. Darren Till i Yoel Romero, dwaj byli czołowi zawodnicy UFC, stoczyli walkę na gołe pięści w organizacji BKFC. Starcie odbyło się na gali BKFC 94 w Manchesterze i przeciągnęło się na pełny dystans pięciu rund.
Mogło się to jednak skończyć dużo wcześniej. W trakcie pojedynku Till został rozcięty i doznał nokdaunu po ciosie Romero. Mimo to Brytyjczyk dotrwał do końcowego gongu. A werdykt sędziów nie pozostawił żadnych złudzeń — wszyscy trzej arbitrzy widzieli przewagę Tilla, punktując 49-46. To już drugie zwycięstwo Tilla w karierze BKFC.
Hunt wchodzi do ringu i zaczyna się awantura
Prawdziwe emocje zaczęły się dopiero po walce. Podczas wywiadu z Tillem w ringu niespodziewanie pojawił się aktualny mistrz BKFC Lorenzo Hunt, który bez ogródek rzucił Brytyjczykowi wyzwanie. Hunt nie zostawił suchej nitki na jego występie — stwierdził, że Till „walczył jak baba”.
„Walczył jak baba” — ocenił Lorenzo Hunt występ Darrena Tilla w ringu.
Te słowa błyskawicznie podgrzały atmosferę. Hunt i Till zaczęli wymieniać się wyzwiskami na oczach publiczności, a napięcie rosło tak szybko, że w akcję musieli wkroczyć przedstawiciele BKFC, by nie dopuścić do dodatkowej bójki między zawodnikami.