„Ja zawsze jestem za Jurasem… Nawet nie tyle za Jurasem. Z Mariuszem wielokrotnie gadałem, że jeśli chodzi o zawodników, to ja zawsze jestem za nimi” – powiedział Artur Szpilka, zapytany o spór między organizacjami GROMDA i Fight Mode.
Chodzi o konflikt między Mariuszem Grabowskim, twórcą GROMDY, a Łukaszem „Jurasem” Jurkowskim, stojącym za Fight Mode. Napięcie zaczęło rosnąć, gdy organizacja związana z Jurkowskim zaczęła podpisywać zawodników wcześniej kojarzonych z galami Grabowskiego. Najwięcej emocji wywołało przejście Jakuba Słomki do Fight Mode. Grabowski i Juras nie zostawili tego bez komentarza – publicznie wymienili się zdaniami na temat zawodników i innych spornych kwestii.
Do sprawy odniósł się sam Szpilka w rozmowie z Michałem Cichym z MMA.pl. Bokser od razu zaznaczył, że nie zamierza mieszać się w spór między promotorami. Z Grabowskim łączą go dobre relacje. Jednocześnie na co dzień trenuje z Jurasem w klubie WCA Fight Team – i to właśnie ten drugi fakt zdaje się tłumaczyć jego stanowisko.
Szpilka przyznał jednak, że w takich sytuacjach zawsze staje po stronie zawodnika, a nie organizatora. „Z tydzień temu mówię: Mariusz, zawsze będę za zawodnikami. Ja wiem, jak to wszystko zawsze ładnie, bo zawodnik walczy o wszystko, to jest jego całe życie, a oni – czy wygra ten czy ten – zrobią galę następną” – mówił, cytując własną rozmowę z Grabowskim. Dodał, że ma na ten temat własne przemyślenia, którymi podzieli się w przyszłości.
Na razie zapowiedział, że pojawi się na drugiej gali Fight Mode. „Gromda to marka, nie ma co dyskutować” – zastrzegł od razu, tłumacząc jednocześnie, że na galę Jurasa wybiera się głównie dlatego, że odbywa się ona w jego mieście.
Fight Mode 2 w Legionowie
Gala Fight Mode 2 odbędzie się 3 października w Legionowie – rodzinnym mieście Artura Szpilki. Na karcie znalazło się starcie Łukasza „Goata” Parobca z Vasylem Halychem. Obaj wcześniej występowali w GROMDZIE i wygrywali organizowane przez nią turnieje, co dodatkowo podsyca napięcie między obiema organizacjami. Zaplanowano też pojedynek Wiktorii Czyżewskiej z Jessicą Kusz. Za jedną z najgłośniejszych walk wieczoru uchodzi starcie Hectora Lombarda z Gracjanem Szadzińskim.