Ile lat ma jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich ciężkowagowców MMA i ile właściwie waży? Michał Kita urodził się 18 maja 1980 roku w Zabrzu, a w klatce spędził już blisko dwie dekady.
Zawodnik od zawsze startuje w kategorii ciężkiej, gdzie limit wagowy wynosi 120 kilogramów. Sam waży jednak około 108 kilogramów przy wzroście 186 centymetrów. Do tego dochodzi zasięg ramion – 196 centymetrów. To parametr, który w starciach z rywalami o podobnej masie potrafi decydować o przebiegu walki.
Zabrzanin to były zawodnik KSW, czyli największej organizacji MMA w Polsce. Z zapasami w stylu wolnym zetknął się bardzo wcześnie – treningi rozpoczął mając zaledwie 5 lat. To właśnie stamtąd wziął się solidny fundament techniczny, na którym budował później karierę w MMA.
Początki zawodowej kariery
Zawodowy debiut Kity przypadł na 2006 rok – pierwszy pojedynek wygrał przez poddanie. Z bilansem 4-1 zawalczył następnie na gali GFN 5 w Tilburgu, zdobywając pierwsze międzynarodowe doświadczenie. Potem przyszły starty dla rosyjskiej organizacji M-1, gdzie wygrał trzy z czterech potyczek.
Jednym z najmocniejszych momentów tego okresu był udział w turnieju Union Of Veterans: Cup Of Champions 2009. Zmagania odbyły się 28 listopada 2009 roku, a Polak wygrał cały turniej, pokonując każdego z rywali przez TKO już w pierwszej rundzie. Do dziś to jeden z najbardziej dominujących wyników w jego karierze.
Walki o pasy i powrót do KSW
W maju 2013 roku Kita dostał szansę walki o pas mistrzowski Fighters Arena. Kilka miesięcy później zrewanżował się temu samemu rywalowi, tym razem pod egidą organizacji TFL. W 2014 roku pokonał Amerykanina Mike’a Wessela, a w październiku 2016 roku rozprawił się z Michałem Włodarkiem, wygrywając przez poddanie w pierwszej rundzie.
Na gali KSW 39: Colosseum Kita przegrał z Michałem Andryszakiem. Do organizacji wrócił jednak w sierpniu 2020 roku, podczas gali KSW 54 – otworzył tym samym kolejny rozdział kariery w największej federacji nad Wisłą. Ten powrót zaowocował później szansą życia: w walce wieczoru gali KSW 57 zmierzył się z Philem De Friesem o pas mistrzowski organizacji.
Kolejne lata przyniosły mieszane rezultaty. W marcu 2022 roku Kita przegrał z Ricardo Praselem przez TKO w drugiej rundzie, a kilka miesięcy później uległ w rewanżu Darko Stosiciowi na gali KSW 74. Ostatnie zwycięstwo w barwach KSW zanotował w marcu 2023 roku, pokonując Daniela Omielańczuka przez TKO w trzeciej rundzie.
Najnowszy rozdział kariery
W listopadzie 2025 roku, już poza KSW, Kita ponownie stanął w walce wieczoru – tym razem podczas gali FNC 25, gdzie pokonał Martina Badura. Jego ostatnim jak dotąd starciem była batalia z Tadejem Dajcmanem na gali FNC 30 w Zadarze. Górą okazał się Słoweniec, który znokautował Polaka w drugiej rundzie – walka odbyła się w maju 2026 roku.
Kariera Michała Kity, rozpisana na blisko dwie dekady i kilkanaście organizacji, wciąż trwa. Doświadczony ciężkowagowiec z Zabrza regularnie przypomina o sobie w europejskich federacjach MMA.