„Batur vrací porážku Andryszakovi, ukončil ho ve 2.kole na GNP” – tak chorwaccy komentatorzy podsumowali wieczór na gali FNC 33 w Zagrzebiu. Michał Andryszak (31-13) przegrał przed czasem z Martinem Baturem (12-5).
Chorwat dopiął swego w drugiej rundzie, kończąc pojedynek ciosami z pozycji górnej, czyli klasycznym ground and pound. Dla Andryszaka to bolesna porażka – panowie mierzyli się już wcześniej, w lutym 2025 roku, a starcie w Zagrzebiu było rewanżem.
Rewanż za 37 sekund z Zadaru
Pierwsze starcie obu zawodników odbyło się na gali FNC 21 w Zadarze. Trwało zaledwie 37 sekund. Batur musiał wtedy uznać wyższość okoliczności – walkę przerwano z powodu kontuzji nogi, jakiej doznał Chorwat. Ten wynik zostawiał niedosyt i otwierał drzwi do rewanżu.
W Zagrzebiu Batur nie zostawił już złudzeń. Tym razem to on zakończył sprawę przed czasem, biorąc odwet za przerwane starcie sprzed miesięcy.