„Wieczór w Rzeszowie 10 października zapowiada się na niezapomniany” – tak organizatorzy reklamują galę KSW 122, która odbędzie się w Hali Podpromie. Bilety w większości już się rozeszły.
Głównym punktem wieczoru będzie walka o pas mistrzowski kategorii do 77 kg między Adrianem Bartosińskim (19-1) i Adamem Masaevem (11-0). Bartosiński broni tytułu mistrza KSW w wadze półśredniej, który zdobył w 2023 roku – od tamtej pory obronił go już pięć razy. Jedyną porażkę w karierze zafundował mu Mamed Khalidov, w walce, do której Bartosiński podszedł w wadze 84 kg. Jego rywal przyjeżdża do Rzeszowa bez jednej przegranej na koncie – bilans 11-0 stawia Masaeva w gronie najgroźniejszych zawodników wywodzących się z Czeczenii. Dziewięć z jedenastu zwycięstw zaliczył przez poddanie, co dość wyraźnie podpowiada, gdzie może szukać rozstrzygnięcia w Hali Podpromie.
Współgłównym wydarzeniem gali będzie walka w wadze do 61 kg między Vitaliim Yakymenko (11-2) i Marcello Morellim (8-4). Dla Ukraińca to pierwsza obrona pasa, który zdobył, pokonując Sebastiana Przybysza. Morelli podchodzi do tego starcia po raz drugi w karierze, próbując sięgnąć po tytuł – pierwsza szansa skończyła się bolesną lekcją: w trzeciej rundzie przegrał przez uduszenie od tyłu, właśnie z Przybyszem.
Soldaev wraca po złamanym palcu
Na karcie znajdzie się także pojedynek w wadze lekkiej między Adamem Soldaevem (10-3) i Mateuszem Makarowskim (14-7-1). Soldaev, numer jeden rankingu wagi piórkowej KSW, zmienia kategorię – to będzie jego pierwsza w karierze walka w wadze lekkiej. Ostatni raz widzieliśmy go w klatce, gdy przegrał z Patrykiem Kaczmarczykiem przez duszenie w piątej rundzie starcia o pas tymczasowego mistrza KSW wagi piórkowej. To właśnie w tamtej, ostatniej rundzie złamał palec.
Jego rywal, Mateusz Makarowski, zajmuje trzecie miejsce w rankingu wagi lekkiej KSW. Były mistrz organizacji Babilon wciąż nie zna smaku porażki w KSW – na koncie ma tam dwa starcia. Pierwsze wygrał jednogłośną decyzją sędziów z Francuzem Aymardem Guichem, drugie – przez nokaut z Brazylijczykiem Paivą. Ten sam Paiva, pokonany wcześniej przez Makarowskiego, również pojawi się na karcie KSW 122.
Otwierającą część karty uzupełnią trzy pojedynki: Bogusz (4-0) zmierzy się z Cholewą (3-1), Decowski (6-1) z Karkułą (6-1), a Włodarczyk (3-0) z Paivą (12-5-2).