Co poczuł pierwszy w historii mistrz GROMDY, gdy w środowy wieczór otworzył skrzynkę mailową? Mateusz „Don Diego” Kubiszyn nie owijał w bawełnę, opisując to na social mediach: „Adrenalinka, euforia i wszystko, co tylko możliwe, przeszło mi przez głowę, plecy i z powrotem do głowy. Bardzo się cieszę”.
„Niby oczekiwałem, niby spodziewałem się, niby wiedziałem, że muszą mnie zaprosić na ten casting. Z dnia na dzień mail nie przychodził i taką niepewność czułem, ale wczoraj się wszystko zmieniło, jak zobaczyłem tego maila wieczorem…”
Powód tej euforii jest konkretny. Kubiszyn otrzymał oficjalne zaproszenie na casting do turnieju World’s Baddest Man. Turniej związany jest z organizacją Bare Knuckle Fighting Championship, znaną szerzej jako BKFC, a jej współwłaścicielem jest Conor McGregor, związany z federacją od 2024 roku.
Pierwszy mistrz GROMDY na radarze BKFC
Kubiszyn to mistrz GROMDY — organizacji walk na gołe pięści należącej do Mariusza Grabowskiego — i pierwszy zawodnik w jej historii, który zdobył ten tytuł. Formuła, w której walczy, nikomu nie daje taryfy ulgowej. Najnowszy dowód na to dał we wrześniu, na gali GROMDA 26, gdzie obronił pas w walce z Aramim Gbeyim, Kameruńczykiem. Starcie zakończyło się w piątej rundzie przez dyskwalifikację rywala.
Samo zaproszenie na casting BKFC nie gwarantuje jeszcze miejsca w głównym turnieju World’s Baddest Man, nie mówiąc o podpisanym kontrakcie z organizacją. To dopiero pierwszy krok. Dla Kubiszyna — jak widać po jego reakcji — krok, na który czekał dłużej, niż sam chciałby przyznać.