Czerwiec 2024 roku, Olsztyn – miasto, w którym Dawid Kuczmarski przyszedł na świat, tym razem stało się sceną jego debiutu w największej polskiej organizacji MMA. Na gali KSW 95 wrocławski zawodnik poddał Morganna Gbolou gilotyną już w pierwszej rundzie. Nowy rozdział kariery jednego z najbardziej perspektywicznych zawodników polskiego półśredniaka zaczął się efektownie.
Kuczmarski urodził się 18 września 2002 roku i jest polskim zawodnikiem MMA. Mierzy 180 centymetrów wzrostu, zasięg ramion ma 183 centymetry. Trenuje w Klubie Samuraj we Wrocławiu, a od strony menedżerskiej reprezentuje go Artnox Fight Sport.
Od amatorskich ringów do zawodowstwa
Zanim trafił pod wielkie światła, Kuczmarski szlifował formę na amatorskich galach. Startował w Amatorskiej Lidze MMA, w tym w Pucharze Polski MMA w 2022 roku. W tamtym turnieju wygrał dwa starcia, po czym przegrał z Sebastianem Napierajczykiem przez poddanie. Porażka nie złamała go – wróciła jako lekcja.
Pierwszy zawodowy pojedynek stoczył we wrześniu 2020 roku. Naprzeciwko stanął Jakub Nowakowski – Kuczmarski pokonał go na pełnym dystansie. Dalej szło konsekwentnie: na gali REGOS 1 znów wygrał po trzech rundach, a na CAVEMMA 1 ograł Marcina Zająca niejednogłośną decyzją.
W 2023 roku przyszedł czas na Babilon MMA. Debiut zakończył się zwycięstwem nad Arkadiuszem Kolusem po trzech rundach, a seria była dopiero na początku – Karol Bromblik poległ na pełnym dystansie na Babilon MMA 40, Wojciech Demczura odpadł na Babilon MMA 42. Trzy wygrane z rzędu w nowej organizacji wystarczyły, żeby KSW otworzyło drzwi.
Warto odnotować zmianę kategorii wagowej. Kuczmarski walczył wcześniej w kategorii lekkiej do 70 kg, a od kilku walk startuje w kategorii półśredniej do 77 kg. To przesunięcie dało mu więcej miejsca do rozwinięcia skrzydeł.
Kariera w KSW – wzloty i chwilowy przystanek
W 2024 roku Dawid Kuczmarski dołączył do KSW. Po efektownym debiucie w Olsztynie miał stoczyć kolejną walkę – ze Stevenem Krt na KSW 98 we wrześniu 2024 roku. Nie doszło do niej z powodu kontuzji. Przerwa była frustrująca, ale krótka.
W lipcu 2025 roku Kuczmarski wrócił do klatki i pokonał Michała Guzika niejednogłośną decyzją sędziowską. Kilka miesięcy później, w listopadzie 2025 roku, ograł Krystiana Kaszubowskiego po pełnych trzech rundach – zawodnika zajmującego wówczas 10. miejsce w rankingu kategorii półśredniej KSW. Wygrana nad rankingowym rywalem to już wyraźny sygnał ambicji.
Ostatnią walką w jego dorobku było starcie z Danielem Skibińskim, absolutnym weteranem polskiego MMA. Kuczmarski wygrał jednogłośną decyzją sędziów. Trzy organizacje, seria wygranych, jedno nazwisko do zapamiętania. Aktualnie zajmuje 9. miejsce w rankingu dywizji do 77 kilogramów – i wyraźnie nie zamierza się tam zatrzymywać.