Czy były dwukrotny mistrz kategorii koguciej KSW mógłby stanąć w oktagonie FAME? Sam zainteresowany nie wyklucza takiego scenariusza — choć bezwarunkowo się na to nie zgodzi.
Sprawę postawił jasno: walka w FAME wchodzi w grę, ale tylko pod jednym, konkretnym warunkiem. Deklaracja padła przy okazji jego ostatniego występu w klatce.
Dwukrotny mistrz kategorii koguciej KSW wystąpił na gali KSW 120 w Gdyni, gdzie jego rywalem był Edgars Skrīvers.
To, że były czempion w ogóle bierze pod uwagę start pod szyldem FAME, samo w sobie sporo mówi. Granice między MMA a freak fightami w Polsce zacierają się coraz bardziej, a fakt, że zawodnik z tak bogatym dorobkiem w KSW w ogóle rozważa taki krok, pokazuje, jak mocną pozycję zdobyła formuła FAME na krajowym rynku sportów walki.