Jeszcze niedawno traktował MMA jako przygodę. Teraz Artur Szpilka stoi przed szansą, o jakiej mało kto by pomyślał – zdobyciem pasa mistrzowskiego KSW. 19 grudnia w Gliwicach wejdzie do klatki, by zmierzyć się ze Stefanem Vojcakiem, tymczasowym mistrzem wagi ciężkiej. Vojcak broni właśnie tego tytułu, a Szpilka, dobrze znany kibicom z ringu bokserskiego, ma okazję dopisać kolejny rozdział do swojej drugiej kariery.
Stawka tego starcia sięga dalej niż samo trofeum tymczasowego pasa. Zwycięzca pojedynku Szpilka-Vojcak zostanie pretendentem do pełnoprawnego tytułu wagi ciężkiej KSW, który wciąż należy do Philipa De Friesa. De Fries pasa jednak nie broni – zmaga się z kontuzją, a to właśnie pod jego nieobecność Vojcak wywalczył tymczasowe mistrzostwo. Organizacja zapowiada już powrót Brytyjczyka do klatki w przyszłym roku. Wtedy ma dojść do unifikacji tytułów.
Dla Szpilki to chwila, którą kilka lat temu trudno było sobie wyobrazić. „Mamy największe wyzwanie w karierze MMA” – napisał na Instagramie po ogłoszeniu walki. Nie kryjąc zdumienia własną sytuacją, dodał: „Stefan Vojcak czy Artur Szpilka? Kto by kiedyś pomyślał, że będę walczył o pas. Co prawda tymczasowy, ale pas to pas”.
Dziś mam zupełnie inne ambicje i mierzę najwyżej, także bardzo się z tego cieszę. Widzimy się w Gliwicach.
Te słowa dobrze pokazują, jak zmienił się „Szpila” od debiutu w MMA. Pierwsze starty w nowym sporcie traktował jako przygodę. Dziś mówi już o pełnoprawnej karierze, w której mierzy coraz wyżej.
Gliwicka gala i walka wieczoru
Pojedynek Szpilka-Vojcak odbędzie się na gali XTB KSW 124 w PreZero Arenie w Gliwicach. Główną atrakcją wieczoru będzie jednak inne starcie – w kategorii średniej zmierzą się Paweł Pawlak i Piotr Kuberski. Pawlak broni pełnoprawnego pasa mistrzowskiego tej dywizji, Kuberski zaś przystąpi do walki jako tymczasowy czempion. Sytuacja do złudzenia przypomina tę, w jakiej znajdzie się Szpilka naprzeciw Vojcaka.