„Chcę stworzyć miejsce, które będzie najlepszą drużyną MMA w Stanach Zjednoczonych” – z taką myślą Dan Lambert, prawnik i biznesmen z Miami, zakładał w 2001 roku klub, który dziś znają kibice sportów walki na całym świecie. Klub, nazwany American Top Team, powstał na południu Florydy i od tamtej pory urósł do rangi jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek w MMA.
Lambert nie działał sam. Impuls do założenia klubu dał mu kontakt z Conanem Silveirą, instruktorem MMA, który przekonał biznesmena, że projekt ma sens. Do zespołu dołączył również Ricardo Liborio, Brazylijczyk posiadający czarny pas BJJ nadany przez samego Carlsona Gracie – nazwisko, które w jiu-jitsu nie wymaga dodatkowych rekomendacji.
Od Coconut Creek po ponad 40 filii na świecie
Główna siedziba klubu znajduje się w Coconut Creek, mieście leżącym około godziny jazdy od Miami. Na terenie kilku budynków z licznymi salkami treningowymi i pokojami mieszkalnymi dla części zawodników trenują tam zarówno lokalni sportowcy, jak i przyjezdni mistrzowie z innych krajów. Z czasem marka ATT rozrosła się daleko poza Florydę. Dziś klub ma ponad 40 filii na świecie, w tym w Brazylii, Włoszech i Chorwacji.
Za przygotowanie zawodników odpowiada sztab trenerski z Mike’em Brownem na czele. Sam Brown był zawodnikiem MMA i zakończył karierę z rekordem 25-9, w tym sześcioma pojedynkami w UFC. Wspierają go inni szkoleniowcy – Thiago Alves, Artem Levin i Anderson Franca. Efekty tej pracy widzą nie tylko kibice: American Top Team wielokrotnie zdobywał tytuł najlepszego klubu roku w plebiscycie World MMA Awards.
Przez lata barwy ATT reprezentowali zawodnicy, których nazwiska na stałe weszły do historii MMA – Dustin Poirier, Tyron Woodley, Glover Teixeira, Yoel Romero i Kayla Harrison to tylko kilka z nich. Harrison stoczyła nawet pojedynek o pas mistrzowski z innym reprezentantem klubu, Movsarem Evloevem – rzadki przypadek, gdy o tytuł rywalizują zawodnicy tej samej ekipy.
Polacy w American Top Team
Największym polskim nazwiskiem związanym z klubem jest obecnie Mateusz Gamrot, uważany za najlepszego polskiego zawodnika wagi lekkiej. Gamrot, rodem z Kudowy-Zdrój, zanim trafił do ATT, zdążył stać się podwójnym mistrzem KSW. Dziś to jeden z czołowych zawodników UFC w kategorii lekkiej, z wygranymi nad Armanem Tsarukyanem, Rafaelem Fizievem i Diego Ferreirą na koncie.
Pierwsze obozy treningowe Gamrota w American Top Team odbyły się około 2017 roku. Regularna współpraca z klubem i Mike’em Brownem zaczęła się jednak dopiero po przenosinach Polaka do UFC. Co ciekawe, menedżerem Gamrota jest sam Dan Lambert – założyciel klubu osobiście pilnuje kariery Polaka.
Walka z Tsarukyanem miała dla Gamrota szczególny wymiar z dwóch powodów: była to jego pierwsza walka wieczoru w UFC, a do tego starcie dwóch reprezentantów tej samej drużyny. Po wyrównanym pojedynku na pełnym dystansie Polak wygrał i awansował o kilka pozycji w rankingu wagi lekkiej.
W październiku 2025 roku Gamrot zmierzył się z Charlesem Oliveirą, byłym mistrzem kategorii lekkiej UFC, w walce wieczoru gali w Rio de Janeiro. Do pojedynku wszedł z dwutygodniowym przygotowaniem, zastępując kontuzjowanego Fizieva, i ostatecznie przegrał.
Równie mocno kojarzona z ATT jest Joanna Jędrzejczyk, była mistrzyni UFC w kategorii słomkowej i najbardziej renomowana polska reprezentantka w organizacji. Jędrzejczyk kilkukrotnie obroniła pas, pokonując po drodze Jessicę Andrade, Jessicę Penne i Claudię Gadelhę, a później mierząc się z Rose Namajunas i Weili Zhang.
Jedną z jej najbardziej symbolicznych walk był pojedynek z Karoliną Kowalkiewicz, pretendentką do pasa słomkowego, na gali UFC 205 w Nowym Jorku w listopadzie 2016 roku. Na szali było mistrzostwo Jędrzejczyk, a samo starcie było trzecim najważniejszym pojedynkiem karty, na której Conor McGregor walczył o pas w innej kategorii. To pozostaje jedyne starcie w historii UFC pomiędzy dwoma reprezentantami Polski.
Ciekawe, że w momencie tej walki tylko Jędrzejczyk trenowała już w American Top Team – Kowalkiewicz przeniosła się do klubu kilka miesięcy później. Sama Kowalkiewicz stoczyła w UFC prawie 20 walk, pokonując między innymi Rose Namajunas i Heather Clark.
Lista Polaków trenujących w American Top Team nie kończy się na trójce najbardziej znanych nazwisk. Przez klub przewinęli się także Robert Ruchała, Arkadiusz Wrzosek, Mateusz Rębecki, Jakub Wikłacz i Krzysztof Jotko. Widać więc, że florydajska akademia od lat jest naturalnym punktem odniesienia dla polskich zawodników chcących rywalizować na najwyższym poziomie światowego MMA.