Aligatores Fight Club działa w Warszawie od 2019 roku. Zaczęło się od seminariów BJJ prowadzonych przez Adama Wardzińskiego, wielokrotnego medalistę mistrzostw świata w tej dyscyplinie. To wydarzenie od razu nadało ton na kolejne lata – techniczny poziom treningów miał być tu priorytetem od pierwszego dnia.
Za powstaniem klubu stoi Kamil Umiński – założyciel, właściciel i jeden z głównych trenerów. To zawodnik z własnym, poważnym dorobkiem sportowym: czterokrotny złoty medalista mistrzostw Europy ADCC i czterokrotny uczestnik światowego czempionatu tej federacji. Ma czarny pas BJJ i prowadzi kadrę narodową GAMMA. Obok niego trenują tu Radosław Turek, Arturo Tatosyan, Rafał Korczak i Janek Kinowski.
Siedziba klubu znajduje się przy ul. Nowogrodzkiej 50 w Warszawie – to ponad 2000 metrów kwadratowych powierzchni treningowej podzielonej na kilka stref. Sam budynek ma swoją historię: powstał w 1926 roku i jest jednym z niewielu miejsc w stolicy, które przetrwały wojnę bez zniszczeń. Wcześniej urzędował w nim Narodowy Bank Rolny. Klubowe hasło? „University Of Pain” – Uniwersytet Bólu.
Zawodnicy, którzy budują markę klubu
Najgłośniejszym nazwiskiem ostatnich miesięcy jest Iwo Baraniewski. Na turnieju DWCS w 2025 roku wygrał pojedynek przez nokaut w zaledwie 20 sekund – i to wystarczyło, by dostać kontrakt z UFC. Debiut w organizacji okazał się jednak gorzki: Baraniewski przegrał z Alonzo Menifieldem w walce rozstawionej na karcie głównej gali UFC 331.
Klub może się też pochwalić związkiem z Marcinem Tyburą, weteranem wagi ciężkiej UFC, który trenuje także w Ankos MMA Poznań i przez lata utrzymywał się w TOP10 rankingu dywizji. W jego CV jest mistrzowski pas organizacji M1. W marcu 2024 roku poddał Tai Tuivasę już w pierwszej rundzie walki wieczoru gali UFC Fight Night. Były też porażki na najwyższym poziomie – w lipcu 2023 roku w Londynie przegrał z Tomem Aspinallem, a w październiku 2021 roku na gali UFC 267 nie poradził sobie z Alexandrem Volkovem na pełnym dystansie. Warto dodać, że na tej samej karcie UFC 267 walczyli Islam Makhachev i Khamzat Chimaev, a pasa mistrzowskiego bronił wtedy Jan Błachowicz.
Trzecim rozpoznawalnym nazwiskiem jest Marcin Naruszczka – weteran polskiego MMA z kilkudziesięcioma walkami na koncie w organizacjach KSW, FEN, Oktagon MMA i Brave. Był mistrzem PLMMA w wadze średniej i kilkukrotnie obronił tytuł. Na jego liście rywali znaleźli się Borys Mańkowski, Rafał Haratyk i Piotr Kuberski.