11 października Kacper Sztuka wyjechał na tor w Portimao, by wziąć udział w testach debiutantów serii Michelin Le Mans Cup. Za kierownicą samochodu klasy LMP3 prowadził konstrukcję zespołu Brutal Fish by Campos. Sesja się zakończyła, a okazało się, że najszybszy w swoim zespole był właśnie 20-letni kierowca z Cieszyna.
To był jednak dla Sztuki tylko dodatek do planu. Prawdziwy cel leży gdzie indziej — w Eurocup-3, serii, która wyłania kierowców z potencjałem na Formułę 1. Po kilkutygodniowej przerwie stawka wraca teraz do rywalizacji. Polak, startujący w barwach Tecnicar by Amtog, ma przed sobą konkretne zadanie: wejść do TOP5 klasyfikacji generalnej przed końcem sezonu 2026.
Łatwo nie będzie. Zespół Tecnicar by Amtog przed tym sezonem w ogóle nie startował w Eurocup-3, więc doświadczenie w tej serii zbiera dopiero teraz, na bieżąco, wyścig po wyścigu. A jednak Sztuka zajmuje ósmą lokatę w klasyfikacji generalnej z 68 punktami na koncie i wciąż wierzy, że dystans do najlepszej piątki da się zasypać.
Powodem do optymizmu jest Monza. W niedzielnym wyścigu na włoskim torze Polak wystartował z szesnastego pola, a mimo to dojechał na podium. Taki skok o kilkanaście pozycji w jednym wyścigu mówi same za siebie — bolid zespołu ma w sobie więcej, niż sugerowałaby pozycja startowa.
Znany tor, ale inna specyfika walki
Trasa, na którą wraca teraz Eurocup-3, nie jest dla Sztuki nowością — ścigał się na niej już w 2024 roku. „Ścigałem się tam w 2024 roku” — przypomniał kierowca. Sam ocenia ją jako dość skromną na tle innych torów serii. „To dość mały tor jak na standardy Eurocup-3” — zauważył kierowca z Cieszyna.
Mniejsza szerokość toru nie musi jednak oznaczać trudniejszych wyprzedzeń — wręcz przeciwnie. Według Sztuki w porównaniu z Jerez czy Barceloną manewry ofensywne powinny tu wychodzić łatwiej. „W przeciwieństwie do Jerez i Barcelony wyprzedzanie tutaj jest nieco łatwiejsze” — ocenił.
Kluczowe może się okazać jednak coś innego — różnice w tempie bolidu między sesjami. Polak podkreśla, że jego samochód radzi sobie wyraźnie lepiej w wyścigu niż w kwalifikacjach. „Musimy pamiętać, że nasz bolid jest znacznie szybszy w wyścigach niż kwalifikacjach” — zaznaczył. Właśnie ten atut pozwolił mu awansować z szesnastego miejsca na podium w Monzy, a teraz ma zadecydować o pogoni za TOP5.
Nastawiam się na dobre ściganie
Tymi słowami Sztuka podsumował przygotowania do kluczowej części sezonu. Trudno dziś lepiej opisać podejście kierowcy, który łączy starty w Eurocup-3 z testami w Michelin Le Mans Cup i wie, że najbliższe wyścigi mogą zdecydować, gdzie zakończy rok w klasyfikacji generalnej.