„Dwuletni kontrakt miał zapewnić mu względnie spokojną przyszłość” – tak jeszcze niedawno opisywano sytuację Valtteriego Bottasa w Cadillacu. Dziś z tego spokoju zostało niewiele.
Doświadczony Fin, który w przeszłości reprezentował Williamsa, Mercedesa i Alfę Romeo, wrócił do stałej stawki F1 dzięki nowemu amerykańskiemu zespołowi. Jak donosi „The Race”, Cadillac rozważa jednak zmianę kierowcy jeszcze przed kolejnym sezonem. Wątpliwości wobec Bottasa mają wynikać m.in. z nieprzekonujących występów Fina w poszczególnych wyścigach. Samo rozstanie nie byłoby proste – wymagałoby renegocjacji warunków umowy lub wypłaty odszkodowania za przedterminowe zakończenie współpracy.
Herta czeka na jeden punkt
Najpoważniejszym kandydatem do zastąpienia Fina ma być Colton Herta. Amerykanin w ostatnich latach należał do czołówki IndyCar, a w sezonie 2024 wywalczył wicemistrzostwo tej serii, zajmując drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Jego nazwisko dobrze wpisuje się też w strategię Cadillaca – jako amerykański zespół może on chcieć mieć w składzie reprezentanta gospodarzy.
Przed sezonem 2026 Herta przeniósł się do Formuły 2, ale jego dotychczasowe wyniki nie spełniły oczekiwań. Kluczową przeszkodą w starcie w F1 pozostaje dla niego superlicencja FIA, niezbędna do startów w królowej motorsportu. Potrzebuje do niej 40 punktów, a brakuje mu już tylko jednego. Amerykanin ma jeszcze wziąć udział w pierwszym treningu F1 przed końcem sezonu, co może pomóc mu spełnić formalne wymagania. Uczestniczył również w zamkniętych testach starszych bolidów F1 w Portimao.
Tsunoda i Ocon w tle
Alternatywą dla Coltona Herty jest Yuki Tsunoda. Japończyk, który wcześniej ścigał się dla zespołów z rodziny Red Bulla, obecnie pełni funkcję kierowcy rezerwowego. Jego przedstawiciele mieli już skontaktować się z Cadillakiem w sprawie ewentualnego kontraktu na sezon 2027.
Z Marcinem Budkowskim, który od kilku tygodni zarządza Cadillakiem, miał też skontaktować się Esteban Ocon. Francuz po sezonie straci miejsce w Haasie. Ocon i Budkowski nie są dla siebie obcy – wcześniej współpracowali w zespole Alpine.
Na razie Cadillac nie podjął oficjalnej decyzji dotyczącej przyszłości Bottasa. Nazwiska Herty, Tsunody i Ocona krążą jednak wokół zespołu na tyle wyraźnie, że spokój, jaki miał dać Finowi dwuletni kontrakt, coraz bardziej przypomina fikcję.