⚡ Aktualnie:
Kto zmierzy się z Jake’em Paulem w Wigilię? Youtuber ogłasza powrót na ring w Dubaju Michał Cieślak: Całe życie pracowałem na walkę taką jak ta! Kto zajmie ostatnie dwa europejskie miejsca na Singapore Major 2026? MOUZ zmierzy się z FURIA o miejsce w wielkim finale PGL Masters Bucharest 2026 Vitality wraca z 1-13 na Cache i wyrzuca NAVI z PGL Masters Bucharest B1ad3: „Te porażki są dla nas bardzo przydatne” po wyjściu NAVI z PGL Masters Bucharest Kto zajmie ostatnie dwa europejskie miejsca na Singapore Major 2026? B8 już poza grą Czy infekcja wirusowa powstrzyma Antonellego przed historycznym tytułem w Meksyku? Kubica blokował Vettela w BMW. Wtedy pojawił się Red Bull Prawie wszystkie zespoły wystawią młodych kierowców w 1. treningu przed GP Meksyku Kto zmierzy się z Jake’em Paulem w Wigilię? Youtuber ogłasza powrót na ring w Dubaju Michał Cieślak: Całe życie pracowałem na walkę taką jak ta! Kto zajmie ostatnie dwa europejskie miejsca na Singapore Major 2026? MOUZ zmierzy się z FURIA o miejsce w wielkim finale PGL Masters Bucharest 2026 Vitality wraca z 1-13 na Cache i wyrzuca NAVI z PGL Masters Bucharest B1ad3: „Te porażki są dla nas bardzo przydatne” po wyjściu NAVI z PGL Masters Bucharest Kto zajmie ostatnie dwa europejskie miejsca na Singapore Major 2026? B8 już poza grą Czy infekcja wirusowa powstrzyma Antonellego przed historycznym tytułem w Meksyku? Kubica blokował Vettela w BMW. Wtedy pojawił się Red Bull Prawie wszystkie zespoły wystawią młodych kierowców w 1. treningu przed GP Meksyku

Ferrari reaguje na plotki ws. zmiany szefa. Ruch w trybie pilnym

Zaktualizowano: 29.09.26 Opublikowane przez: Kacper

„Stanowisko Ferrari jest jasne i się nie zmieniło. Ferrari już podjęło swoje decyzje. Ufamy Fredowi i jego zespołowi, całkowicie im ufamy, i nadal tak będzie” – powiedziała Maria Conti, dyrektor ds. komunikacji Ferrari, cytowana przez „The Race”. We wtorek, w rozmowie z wybranymi dziennikarzami, padła jasna deklaracja: kierownictwo stajni z Maranello wciąż ufa szefowi zespołu Fredericowi Vasseurowi.

Powodem interwencji były narastające plotki o przyszłości Vasseura. Zaczęły już odbijać się na atmosferze w garażu Ferrari. Iskrą była wypowiedź Christiana Hornera, byłego szefa Red Bull Racing, dla dziennika „The Times”. Promując swoją nową książkę, Horner powiedział, że Ferrari jest jedynym zespołem Formuły 1, w którym chciałby pracować bez obejmowania udziałów w jego własności. Słowa te opublikowano w ubiegły weekend i szybko zaczęły żyć własnym życiem. Pojawiły się pytania, czy Horner mógłby zastąpić Vasseura na czele włoskiego zespołu.

Sam Vasseur nie krył frustracji po Grand Prix Azerbejdżanu. Przyznał, że nieustanne pytania o jego stanowisko stały się męczące i zaczęły wpływać na funkcjonowanie zespołu. „Nie pracujemy w idealnej atmosferze spokoju” – powiedział wprost. Co istotne, według Conti temat nie wygasł naturalnie po wyścigu – wręcz przeciwnie. W niedzielę i poniedziałek po GP Azerbejdżanu medialny szum wokół przyszłości Vasseura tylko przybierał na sile, choć w takich sytuacjach powinien raczej słabnąć.

Dlaczego Ferrari zdecydowało się na oświadczenie właśnie teraz

Zespół chciał zamknąć temat przed najbliższym wyścigiem w Malezji, żeby doniesienia o zmianach na stanowisku szefa nie zdominowały relacji z tej rundy. „Chcielibyśmy uniknąć sytuacji, w której cały kolejny weekend w Malezji będzie skupiony wyłącznie na tego rodzaju plotkach i spekulacjach” – wyjaśniła Conti. Jak dodała, oświadczenie nie było odpowiedzią wyłącznie na wywiad Hornera, lecz reakcją na sumę doniesień o przyszłości zespołu i jego szefa, które napływały w ostatnich tygodniach.

Rzeczniczka Ferrari podkreśliła również, że włoski zespół musi teraz zachować jedność. Dodała przy tym, że dla Maranello takie zawirowania komunikacyjne nie są niczym nowym. „Ferrari jest przyzwyczajone do wielu komunikacyjnych 'burz'” – powiedziała, odnosząc się do kontrowersji, jakie wywołała w tym roku premiera elektrycznego modelu Ferrari Elettrica.

Co ciekawe, sama wypowiedź Hornera nie została odebrana jako atak na Vasseura. Conti nazwała ją wręcz potwierdzeniem statusu, jaki Ferrari zajmuje w świecie sportów motorowych. „Ferrari zawsze przyciągało wyjątkowe zainteresowanie i jest naturalne, że wielu profesjonalistów chce być jego częścią. To odzwierciedla siłę tego, co naprawdę reprezentuje Ferrari” – oceniła.

Warto zauważyć, kto tym razem nie zabrał głosu. W przeszłości podobne deklaracje w obronie szefa zespołu składali osobiście prezes Ferrari John Elkann oraz dyrektor generalny Benedetto Vigna. Tym razem zarząd uznał, że nie ma potrzeby angażowania najwyższego kierownictwa w publiczne oświadczenie. Conti zapewniła jednak, że jej słowa mają pełne poparcie na najwyższym poziomie firmy. „Nie ma tu ze mną Johna i Benedetta, ale oczywiście działam w pełnym porozumieniu z najwyższym kierownictwem” – powiedziała, dodając: „Ferrari podjęło swoje decyzje. Frederic Vasseur i jego zespół mają nasze zaufanie. Nic się nie zmieniło i nadal tak będzie. To wszystko”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Instalacja aplikacji
Pobierz