W piątek, 23 października, o 23:00 czasu polskiego na Circuit of The Americas zapali się zielone światło – kierowcy wyjedą na drugą sesję treningową przed Grand Prix USA, a stawka tego weekendu jest naprawdę wysoka. Andrea Kimi Antonelli może już w Austin przypieczętować pierwszy w karierze tytuł mistrza świata Formuły 1. Do końca sezonu zostało sześć rund. Lider klasyfikacji przyjeżdża do Teksasu z solidną przewagą, choć o niczym to jeszcze nie przesądza.
Antonelli ma na koncie 340 punktów i wyprzedza George’a Russella o 102 oczka. Trzeci w tabeli jest Lewis Hamilton z 229 punktami, a za nim plasują się Max Verstappen, Charles Leclerc i Lando Norris. Przewaga Włocha jest ogromna, ale matematyka wciąż daje szansę pięciu kierowcom z czołówki – do końca sezonu teoretycznie mogą go wyprzedzić.
Do Austin stawka przyjeżdża po emocjonującym weekendzie w Singapurze, rozgrywanym w formacie sprintu na torze Marina Bay. Max Verstappen wygrał tam po raz drugi z rzędu, notując przy tym pierwsze w karierze zwycięstwo na tym ulicznym torze. Wcześniej Holender triumfował w Grand Prix Bahrajnu, które – nietypowo – rozegrano w Malezji. Drugie miejsce w Singapurze zajął Leclerc, podium zamknął Antonelli, który w sprincie był czwarty i łącznie wywiózł z weekendu 20 punktów. Russell musiał zadowolić się dziewiątą pozycją w niedzielnym wyścigu, co dodatkowo powiększyło jego stratę do Antonellego.
Austin wraca do klasycznego formatu
Po sprincie w Singapurze Formuła 1 wraca w Stanach Zjednoczonych do standardowego harmonogramu z trzema pełnymi treningami. Circuit of The Americas mierzy 5,513 kilometra i składa się z 20 zakrętów. Niedzielny wyścig będzie liczył 56 okrążeń. Tor słynie ze stromego podjazdu przed pierwszym zakrętem, którego wierzchołka kierowcy nie widzą z kokpitu, a także z sekwencji zakrętów od trzeciego do szóstego, przypominającej szybkie fragmenty Silverstone i Suzuki.
Drugi trening potrwa 60 minut, a transmisja na kanale Eleven Sports 1 wystartuje o 22:55 czasu polskiego, pięć minut przed wyjazdem bolidów na tor. Sesję można śledzić również w internecie, uruchamiając kanał Eleven Sports 1 w Pilocie WP. Platforma pozwala oglądać transmisję na komputerach, smartfonach, tabletach oraz telewizorach, więc żeby nie przegapić pierwszych sygnałów z Austin, wcale nie trzeba siedzieć przed telewizorem.