„Jestem bardzo szczęśliwy, że podpisałem nowy kontrakt z Astonem Martinem. Dałem sobie czas na podjęcie tej decyzji, ale wyścigi są moim życiem i pasją. Wiem, że wciąż mam szybkość i determinację, aby rywalizować na najwyższym poziomie” – powiedział Fernando Alonso, ogłaszając przedłużenie umowy z zespołem. Sprawa jest prosta: Hiszpan pościga się w Formule 1 także w 2027 roku.
Alonso ma dziś 45 lat – kontrakt oznacza więc, że za kierownicą F1 usiądzie jeszcze jako 46-latek. To kolejna karta w jednej z najdłuższych karier, jakie ten sport widział. Zadebiutował w 2001 roku, a tytuł mistrza świata zdobywał dwukrotnie – w 2005 i 2006. Był też okres przerwy, sezony 2019-2020, po którym wrócił do regularnego ścigania w 2021 roku.
Barwy Aston Martina reprezentuje od 2023 roku. W tym czasie zaliczył osiem podium, w tym dwa drugie miejsca, a licznik startów w tej ekipie zatrzymał się już na 85 Grand Prix. Zespół z Silverstone od 2026 roku korzysta z fabrycznych jednostek napędowych Hondy, a za techniczną stronę projektu odpowiada Adrian Newey – to w tym właśnie sezonie po raz pierwszy zszedły się jego projekt samochodu, silnik Hondy i nowa generacja przepisów technicznych.
Na torze na razie idzie im to jednak z trudem. Po piętnastu rundach sezonu 2026 Aston Martin ma na koncie zaledwie trzy punkty – i wszystkie wywalczył sam Alonso: dziesiąte miejsce w GP Monako, dziewiąte w GP Holandii. Lance Stroll wciąż czeka na pierwszy punkt, a w Azerbejdżanie obaj kierowcy nie dojechali nawet do końca, wypadając z wyścigu na samym początku.
Mimo słabych wyników Alonso nie traci wiary w projekt. „Naprawdę wierzę w to, co budujemy. Mamy świetne przywództwo, niesamowitych ludzi, partnerów i infrastrukturę. Z niecierpliwością czekam na kolejne wspomnienia z toru” – przekazał Hiszpan.
Stroll też zostaje na dłużej
Aston Martin postawił też na dalszą współpracę z Lance’em Strollem. Kanadyjczyk jest w zespole od 2019 roku – jeszcze wtedy, gdy ten nosił nazwę Racing Point. W 2027 roku zacznie już jedenasty sezon kariery w Formule 1.
Na koncie ma ponad 200 startów i trzy podia. Najlepszy wynik kariery? Zwycięstwo w kwalifikacjach do GP Turcji w 2020 roku oraz trzy trzecie miejsca w wyścigach. W tym sezonie punktu jednak wciąż nie ma.
„Jestem bardzo szczęśliwy, że będę kontynuował współpracę z Astonem Martinem w długiej perspektywie. Jestem częścią tej podróży od początku i wierzę, że mamy zasoby oraz ludzi, aby stać się zwycięskim zespołem” – powiedział Stroll.
Głos w sprawie przedłużenia obu kontraktów zabrał również Lawrence Stroll, właściciel i prezes Aston Martina. „Lance i Fernando byli kluczową częścią naszej podróży. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że pozostaną z nami w kolejnym rozdziale historii zespołu” – podkreślił.