Europejski futbol reprezentacyjny wchodzi w okres poważnych przemian rozłożonych na najbliższe dwa sezony. Bieżąca Liga Narodów to ostatnia odsłona znanej formuły, a prawdziwa rewolucja nadejdzie tuż po Euro 2028. Nowe zasady dotkną każdej kadry, również takiej jak reprezentacja Polski piłka nożna, która musi ułożyć plany pod zmieniający się kalendarz. Najłatwiej ogarnąć te zmiany, śledząc je w kolejności, w jakiej wejdą w życie.
Teraz: pożegnanie starej formuły
Trwająca edycja została rozpisana jeszcze według reguł, które kibice dobrze znają. Reprezentacje rozstawiono w czterech dywizjach na podstawie wcześniejszych wyników: w trzech najwyższych rywalizują cztery czterozespołowe grupy, czyli 48 drużyn, a najniższą tworzą dwie grupy po trzy ekipy. Terminarz również pozostaje klasyczny, bo górne dywizje rozegrają po sześć meczów, a Dywizja D cztery, przy czym cały zestaw spotkań, niczym typowe mecze pilka nozna dzis, rozłożono od końca września do listopada.

Ta rywalizacja ma dodatkową wartość, bo dobra postawa daje kadrom awaryjną szansę na grę na Euro 2028. Nawet reprezentacje, którym nie powiedzie się w klasycznych eliminacjach, wciąż mogą złapać się baraży dzięki wynikom w tych rozgrywkach. To właśnie dlatego stawka jesiennych meczów jest wyższa, niż mogłoby się wydawać.
System awansów i spadków
Dopóki obowiązuje stary format, ruch między dywizjami działa na klasycznych zasadach. W Dywizji A dwie najlepsze drużyny z każdej grupy, czyli osiem zespołów, awansują do ćwierćfinałów, a najsłabsi z ostatnich miejsc spadają niżej. O pozostałych lokatach decydują dodatkowe baraże, w których mieszają się ekipy z trzecich i czwartych miejsc różnych dywizji.
W Dywizjach B i C schemat jest podobny, bo zwycięzcy grup idą w górę, wiceliderzy walczą o awans w dwumeczach, a najgorsze zespoły spadają. Wszystkie reprezentacje z Dywizji D po tej edycji przesuną się natomiast poziom wyżej, do Dywizji C. Takie gry piłka nożna o każdy szczebel sprawiają, że nawet pozornie błahe mecze mają ciężar gatunkowy.
Za rok: bilety na Euro 2028
Kolejny etap przemian rozegra się w 2027 roku, gdy ruszą eliminacje mistrzostw Europy. W turnieju finałowym zagrają 24 drużyny, a walka o awans potrwa od marca do listopada. Przypomina to nieco piłka nożna eliminacje mistrzostw świata, choć tym razem koszyki przygotowano na podstawie wyników Ligi Narodów. Losowanie grup zaplanowano na 6 grudnia, a kadry z ćwierćfinałów Ligi Narodów trafią do mniejszych, czterozespołowych grup.

Stawką całego cyklu będzie 20 bezpośrednich przepustek, czyli dwanaście dla zwycięzców grup i osiem dla najlepszych zespołów z drugich miejsc. Dla kibiców pytających, kiedy Euro piłka nożna wejdzie w decydującą fazę, odpowiedź jest już jasna, bo terminarz eliminacji został ustalony.
Gospodarze w roli kandydatów
Nietypowo wygląda sytuacja współorganizatorów, którzy mimo statusu gospodarzy i tak muszą walczyć w kwalifikacjach:
- ??????? Anglia
- ?? Irlandia
- ??????? Walia
- ??????? Szkocja
Z tego grona wypadła Irlandia Północna, która straciła prawo do części spotkań, gdy zabrakło pieniędzy na modernizację areny w Belfaście. Dla czterech pozostałych reprezentacji UEFA odłożyła dwa gwarantowane miejsca, przyznawane tylko wtedy, gdy nie awansują one wprost. Resztę biletów rozdzielą wiosenne baraże w 2028 roku, do których dołączą też czołowe zespoły z Ligi Narodów. Rangę tych spotkań podnosi fakt, że każde mecze piłka nożna na tym etapie mogą przesądzić o wyjeździe na turniej.
Po Euro 2028: nowy porządek
Dopiero zakończenie mistrzostw otworzy drogę do najpoważniejszej przebudowy. Prezydent UEFA Aleksander Čeferin od razu zapowiedział, w jakim kierunku ona pójdzie:

«Nowe formaty poprawią równowagę sportową, ograniczą liczbę meczów bez znaczenia, uczynią rozgrywki bardziej atrakcyjnymi i dynamicznymi dla kibiców, a także zapewnią wszystkim drużynom uczciwe szanse na awans bez dodatkowych terminów w kalendarzu.»
W praktyce oznacza to zejście z czterech dywizji do trzech, liczących po 18 zespołów i podzielonych na trzy sześcioosobowe grupy. Rytm gry też się zmieni, bo z jednym rywalem kadra zagra u siebie i na wyjeździe, a z czterema kolejnymi tylko po razie. Nietknięta zostanie za to końcówka sezonu, czyli ćwierćfinały, turniej najlepszej czwórki i baraże. To właśnie one sprawią, że piłka nożna gry o awans oraz utrzymanie zachowają dawną temperaturę.
Eliminacje na nowych zasadach
Ta sama logika obejmie kwalifikacje, przeniesione na wzór rozgrywek klubowych. U góry powstanie Liga 1 z 36 najlepszymi reprezentacjami z dwóch czołowych dywizji, a wszystkie pozostałe ekipy trafią do Ligi 2. Zespoły z wyższej półki podzielą się na trzy dwunastodrużynowe grupy i rozegrają po sześć meczów z rywalami z różnych koszyków, a najlepsi pojadą na turniej bez okrężnej drogi. Awans przez Euro piłka nożna pozostanie realny również dla słabszych, którym zostaną baraże.
Niżej, w Lidze 2, powstaną trzy grupy po sześć zespołów, a przepustkę do finałów dają tam dwumecze barażowe. Dzięki temu nawet mniej ograne kadry zachowają szansę na wielką imprezę. Efekty tego podziału z zadowoleniem podsumowuje szef federacji:
«Ogólnie te zmiany podniosą wartość futbolu męskich reprezentacji pod egidą UEFA i z wielkim zainteresowaniem czekamy na wdrożenie nowych systemów rozgrywek.»
Emocji tej jesieni dostarcza jednak nie tylko murawa. Miłośnicy kortów najświeższe relacje znajdą w naszym dziale z newsami z tenisa.
Okiem eksperta
Skala zapowiedzianych zmian nie ma odpowiednika w ostatnich latach europejskiego futbolu reprezentacyjnego. Mniej spotkań bez stawki brzmi obiecująco, choć ceną będzie większa presja przy niemal każdym gwizdku. Polskę, jak i pozostałe kadry, czeka rywalizacja z węższym marginesem błędu, w której zaważyć może każdy szczegół. Czy nowy porządek naprawdę ożywi rozgrywki, zweryfikują dopiero pierwsze sezony po wielkiej przebudowie.