Piątkowe gale w Dublinie i Moskwie nie przyniosły polskim bokserom powodów do świętowania. Odpowiedź na pytanie, czy biało-czerwoni potrafią sprawiać niespodzianki na wyjazdach, była tego wieczoru jednoznaczna — i niezbyt budująca.
Dublin: Collins Junior wygrywa z Polasikiem, remis Oleś
Główna atrakcja dublińskiej gali miała wyraźny rys dynastyczny. Steve Collins Junior — syn byłego mistrza dwóch wag — zmierzył się z Patrykiem Polasikiem z Bydgoszczy. Po ośmiu rundach sędziowie oddali zwycięstwo Irlandczykowi, choć walka była na tyle wyrównana, że decyzja nikogo specjalnie nie zaskoczyła. Collins Junior legitymuje się rekordem 16-6-1 i 4 KO, Polasik wchodził na ring z bilansem 5-23-1 i 2 KO.
Jedyny jasny punkt dla Polski? Remis Angeliki Oleś (rekord 4-17-1, 1 KO), która wyszła z tej samej imprezy bez porażki. Reszta polskiej ekipy wróciła do domu z niczym. Łukasz Kuc (6-15-1, 5 KO) przegrał w Dublinie, tak samo Marian Wesołowski (5-25-1, 4 KO), Daniel Przewieślik (3-25-2, 3 KO) i Joanna Frąszczak (1-9, 1 KO).
Moskwa: Atajew rozbija Uzcategui, Dzukajew niepokonany
W Moskwie główny wieczór należał do Sharabutdina Atajewa. Niepokonany Rosjanin (10-0, 5 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Jose Uzcategui — byłego mistrza wagi super średniej z rekordem 34-6 i 29 KO. Wynik mówi sam za siebie: Atajew plasuje się w pierwszej trójce rankingu WBA kategorii półciężkiej, a zwycięstwo nad tak doświadczonym rywalem jeszcze bardziej cementuje jego pozycję w stawce.
Muslim Gadżimagomiedow (7-0, 4 KO) był równie bezlitosny. Meksykanin Kevin Martinez (14-2, 10 KO) nie wytrzymał do końca — jego narożnik poddał walkę po dziewiątej rundzie. Krótko i skutecznie.
W dziesięciorundowym boju David Dzukajew — wciąż bez porażki, rekord 12-0 i 7 KO — pokonał jednogłośnie Aleksieja Egorowa (13-4, 9 KO). Dla Egorowa to kolejna wpisana strata. Arsłan Jalljew (18-1, 12 KO) z kolei nie dał Muradowi Chalidowowi (12-1, 6 KO) nawet złapać rytmu — skończyło się po trzech rundach.