Denis Bojcow zmarł w sobotę, 17 października, w rodzinnym domu. Rosyjski pięściarz, znany w świecie boksu jako „Rosyjski Tyson”, miał 40 lat. Śmierć potwierdziło centrum sportowe obwodu orłowskiego w zachodniej Rosji, a także ojciec zawodnika.
Przed laty mówiono o nim jako o jednej z największych nadziei wagi ciężkiej. Jako zawodowiec zanotował bilans 36 wygranych i tylko jednej porażki, z czego aż 27 pojedynków zakończył przed czasem. Karierę budował z dwoma znanymi niemieckimi stajniami – Universum Box-Promotion i Sauerland Event – które wprowadzały go na europejski rynek.
Formę szczytową złapał w lipcu 2013 roku. Wtedy wspiął się na pierwsze miejsce rankingu federacji WBO, ustępując wyłącznie panującemu czempionowi Władimirowi Kliczce. Cztery miesiące później, w listopadzie 2013 roku, przegrał na punkty z Australijczykiem Alexem Leapaiem. I właśnie Leapai, dzięki zwycięstwu nad Rosjaninem, dostał później szansę walki z ukraińskim mistrzem Kliczką.
Tragiczna noc w tunelu metra
Kariera Bojcowa skończyła się dramatycznie w maju 2015 roku. 29-letniego wówczas pięściarza znaleziono nieprzytomnego na torowisku w tunelu berlińskiego metra, kilkaset metrów od jego mieszkania. W berlińskiej klinice przeszedł skomplikowane operacje z powodu ciężkich obrażeń głowy i dłoni; po zabiegach lekarze wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej.
Niemieccy śledczy przeanalizowali zapisy monitoringu i zakwalifikowali zdarzenie jako nieszczęśliwy wypadek, choć dokładne okoliczności tamtej nocy nigdy nie zostały do końca wyjaśnione. Kulisy tragedii opisywał wówczas niemiecki dziennik „Bild”. Rozległe uszkodzenia mózgu odebrały Bojcowowi zdolność samodzielnego poruszania się i mówienia. Przez kolejne 11 lat wymagał całodobowej, specjalistycznej opieki.
Po jego śmierci serwis World Boxing News napisał: „Były czołowy pięściarz wagi ciężkiej, znany jako 'Rosyjski Tyson’, zmarł w wieku 40 lat. Spoczywaj w pokoju, Denisie”.
Były czołowy pięściarz wagi ciężkiej, znany jako „Rosyjski Tyson”, zmarł w wieku 40 lat. Spoczywaj w pokoju, Denisie