Informacja nie jest jeszcze oficjalna, a negocjacje wciąż trwają, jednak wszystko wskazuje na to, że Damian Knyba otrzyma kolejną dużą walkę zaraz po styczniowej porażce z Agitem Kabayelem, nowym mistrzem WBC wagi ciężkiej, którą przegrał przez TKO w trzeciej rundzie. Tym samym pytania Mariusza Wacha o sensowność zapowiadanej wcześniej walki z Kacprem Meyną 3 października nagle nabierają nowego kontekstu.
Obecnie Knyba przygotowuje do walki Anthony’ego Joshuę, sparując z nim przed jego starciem z Kristianem Prengą. To właśnie Joshui pasy mistrzowskie odebrał swego czasu Andy Ruiz Jr – i to on, według doniesień, będzie prawdopodobnie kolejnym rywalem Polaka.
Zaawansowane rozmowy i data w Newark
Dziennikarz Mike Coppinger poinformował, że obozy obu bokserów prowadzą już konkretne negocjacje, a walka miałaby odbyć się 4 września podczas gali w Newark. Faworytem tego starcia wydaje się meksykański pięściarz, jednak jeden czynnik gra na korzyść Knyby – od końca 2019 roku Ruiz stoczył zaledwie trzy pojedynki, a od jego ostatniego występu minie wkrótce prawie dwa lata. Ostatnią walkę zremisował z Jarrellem Millerem, doznając przy tym poważnej kontuzji dłoni. Po jej wyleczeniu wrócił do treningów i pojedynek z Polakiem ma być okazją do przypomnienia się kibicom.