12 grudnia w Glendale w Arizonie może dojść do walki, o jakiej jeszcze kilka tygodni temu mało kto ośmielał się marzyć na poważnie. Naprzeciw niepokonanego Davida Benavideza stanąć może Michał Cieślak, tymczasowy mistrz WBC wagi junior ciężkiej.
Wszystko za sprawą zamieszania wokół Noela Mikaeliana. Boxingscene.com informuje, że ormiański pięściarz może stracić pas mistrza świata WBC w wadze junior ciężkiej, jeśli nie przystąpi do obrony tytułu przeciwko Benavidezowi. Mikaelian, legitymujący się bilansem 28 wygranych i 3 porażek, odzyskał mistrzowski pas w grudniu ubiegłego roku, pokonując w rewanżu Badou Jacka. Wcześniej z tym samym rywalem przegrał, by kilka miesięcy później się zrewanżować.
WBC od dłuższego czasu forsowało pomysł walki unifikacyjnej Mikaeliana z Benavidezem. Amerykanin, niepokonany w 32 walkach zawodowych, ma już w gablocie pasy WBA i WBO – dołączenie tytułu WBC dałoby mu status niekwestionowanego mistrza kategorii. Kłopot w tym, że Mikaelian ma zupełnie inne plany na najbliższe tygodnie.
12 września Ormianin wystąpi w Las Vegas na gali Zuffa Boxing – nowej organizacji bokserskiej powiązanej z Daną White’em i TKO Group Holdings, czyli firmą stojącą też za UFC. W co-main evencie tej karty ogłoszono jego starcie z Jaiem Opetaią, również niepokonanym, z bilansem 30-0. I to właśnie ten wybór – zamiast obowiązkowej obrony przeciwko Benavidezowi – naraża go teraz na utratę pasa WBC.
Szansa dla Cieślaka
Jeśli WBC faktycznie zdecyduje się odebrać Mikaelianowi tytuł, naturalnym kandydatem do walki z Benavidezem staje się Michał Cieślak. Polak, mający na koncie 28 wygranych i 2 porażki, od czerwca 2025 roku nosi status tymczasowego mistrza WBC w tej kategorii – to właśnie ta funkcja daje mu pierwszeństwo w kolejce po pełnoprawny pas. Według dostępnych informacji do pojedynku Cieślaka z Benavidezem może dojść już 12 grudnia w Glendale.
Dla polskiego pięściarza byłaby to bez wątpienia największa szansa w karierze – starcie z rywalem, który dotąd nie znał smaku porażki na zawodowym ringu. Wszystko rozstrzygnie się w najbliższych tygodniach, gdy WBC podejmie ostateczną decyzję w sprawie Mikaeliana.