Gdzie właściwie odbędzie się jedna z najbardziej wyczekiwanych walk w historii wagi ciężkiej? Tego nadal nikt nie wie. I paradoksalnie to właśnie ta niewiadoma grzeje teraz bokserskie środowisko mocniej niż sama zapowiedź pojedynku.
Tyson Fury i Anthony Joshua mają się zmierzyć pod koniec 2026 roku. Obaj Brytyjczycy zrobili już swoje — wygrali walki przygotowawcze przed starciem, potwierdzając formę tuż przed największym testem w karierze.
Sportowo sprawa wygląda więc na dopiętą. Gorzej z resztą. Organizatorzy wciąż nie zdradzili, w jakim kraju i na jakim obiekcie dojdzie do konfrontacji, mimo że od zapowiedzi walki minęło już sporo czasu.
I to właśnie ta cisza napędza dziś dyskusję wokół starcia Fury’ego z Joshuą. Kibice i eksperci prześcigają się w spekulacjach na temat możliwych scenariuszy. Dopóki jednak nie padnie oficjalna nazwa miasta czy areny, wszystko to pozostaje w sferze domysłów.