Pierwsza runda, a karty sędziowskie spływają jedna po drugiej w tę samą stronę: 5:0. Wątpliwości nie ma nawet arbiter z Afganistanu, zasiadający tego wieczoru przy ringu w Sofii. Bartłomiej Rośkowicz od pierwszych sekund narzuca własny rytm walki z Białorusinem Aliaksandrem Radzionau i buduje przewagę tak wyraźną, że w tej kategorii wagowej rzadko się ją widuje.
Mowa o pojedynku w kategorii do 65 kg, rozegranym w rundzie 1/16 finału mistrzostw Europy. Dla polskiego pięściarstwa czwartek w Sofii zaczął się zresztą znakomicie jeszcze przed tą walką – jednogłośnie wygrali Nikolas Pawlik, Aleksej Sewostjanow i Damian Durkacz. Ten ostatni pojawił się w drabince nieprzypadkowo – wiosną triumfował w Pucharze Świata w Brazylii.
Walka Rośkowicza miała jednak dodatkowy, polityczny wymiar. Na mistrzostwach Europy organizowanych przez World Boxing/European Boxing w Sofii po raz pierwszy od dawna wystąpili bokserzy z Rosji i Białorusi pod własną flagą. Radzionau, 26-latek z Bobrujska, to jeden z nich. Pięć lat temu reprezentował Białoruś na igrzyskach w Tokio, gdzie wygrał jedną walkę, zanim przegrał z Anglikiem Patem McCormackiem – późniejszym wicemistrzem olimpijskim. Od tamtej pory większych sukcesów już nie odnosił, także podczas zeszłorocznych mistrzostw świata federacji IBA w Dubaju.
W drugiej rundzie obraz nieco się skomplikował. Cztery karty sędziowskie wciąż wskazywały na Polaka, 20:18, ale sędzia z Nepalu przyznał tę część pojedynku Białorusinowi. Ciekawostka na marginesie: choć to mistrzostwa kontynentu, cała szóstka arbitrów przy ringu przyjechała z zupełnie innych części świata.
Jednogłośnie do 1/8 finału
Ostatecznie ta chwilowa różnica zdań niczego nie zmieniła. Rośkowicz wygrał całą walkę jednogłośnie, 5:0. Sędziowie punktowali starcie kartami 30:27, 30:27, 29:28 i 30:27, a bilans wygranych rund wyniósł 5:0, 4:1, 5:0.
Dzięki temu Polak awansował do 1/8 finału, gdzie w niedzielę zmierzy się z Hiszpanem Oierem Ibarretxe, uczestnikiem igrzysk olimpijskich w Paryżu. Tego samego dnia na macie w Sofii pojawi się też Igor Rondoś – w kategorii do 85 kg zaczyna rywalizację od razu od rundy 1/8 finału.