„Polsko-ukraiński zawodnik od początku wyboksowywał rywala”
– tak opisywano główne starcie gali w Zakopanem, podczas którego Fiodor Czerkaszyn pokonał Oscara Diaza.
Czerkaszyn, zawodnik o polsko-ukraińskich korzeniach, wchodził do ringu z bilansem 29 wygranych i 1 porażki, z czego 18 pojedynków zakończył przed czasem. Jego rywal, Hiszpan Oscar Diaz, miał na koncie 17 zwycięstw i 2 porażki, w tym 6 nokautów. Diaz był od Czerkaszyna sporo niższy – i dodatkowo sam to podkreślał, zniżając pozycję w trakcie starcia.
Do nokautu nie doszło. Obaj bokserzy usłyszeli ostatni gong, a werdykt sędziów nie pozostawił miejsca na dyskusję: 100:90 i dwukrotnie 99:91 dla Czerkaszyna.
Garcia znokautował Welikowskiego lewym hakiem na wątrobę
W innej walce wieczoru Ihosvany Garcia zmierzył się z Andriejem Welikowskim po raz drugi – i tym razem wygrał jeszcze pewniej. Kubańczyk, broniący bilansu 17 wygranych bez porażki (12 przez nokaut), już w pierwszej rundzie posłał ukraińskiego rywala na deski podwójnym lewym prostym. Welikowski – 21 zwycięstw, 5 porażek, 2 remisy, w tym 14 nokautów na koncie – nie zdołał odwrócić losów walki.
Garcia dopełnił dzieła w siódmej rundzie: lewy hak na wątrobę i nokaut.