W piątek 27 czerwca Oleksandr Usyk zwakował pasy WBA, WBC i IBF — i zanim zdążył opuścić ring, jego obóz już rozmawiał o tym, kto stanie naprzeciwko niego po raz ostatni.
Sergiej Łapin, szef obozu Ukraińca, zdradził magazynowi The Ring, że w grze są dwa nazwiska: były mistrz WBC w wadze ciężkiej Deontay Wilder oraz były czempion UFC Jon Jones. Żadnych niespodzianek po cichu — Łapin mówił wprost.
„Były mistrz świata WBC Deontay Wilder i ex-czempion UFC Jon Jones są brani pod uwagę jako kandydaci do roli najbliższego rywala Oleksandra Usyka” — zdradził Łapin.
Pożegnanie w USA na przełomie 2026 i 2027
Walka miałaby odbyć się w Stanach Zjednoczonych, a jako termin wskazano przełom roku 2026 i 2027. Według Łapina pojedynek ten byłby jednocześnie pożegnaniem Usyka z zawodowym boksem.
Wilder to były mistrz WBC w wadze ciężkiej. Jones pochodzi z zupełnie innego świata — to były czempion UFC, największej organizacji MMA na globie. Samo zestawienie tych dwóch kandydatur mówi wiele o tym, jak niekonwencjonalnie obóz Usyka podchodzi do planowania ostatniego rozdziału jego kariery.
Ukrainiec oddał pasy WBA, WBC i IBF w minionym piątku. Przy sobie zatrzymał jednak pas prestiżowego magazynu The Ring — tytuł nieoficjalny, lecz w środowisku traktowany jako symbol prawdziwego mistrzostwa. To z nim schodzi z tronu federacyjnego boksu zawodowego.