„W mojej opinii Dubois to aktualnie numer jeden wagi ciężkiej” – stwierdził David Allen, stawiając panującego mistrza WBO wyżej niż Tysona Fury’ego i Anthony’ego Joshuę w brytyjskiej hierarchii królewskiej kategorii.
Te słowa padają w nieprzypadkowym momencie. Fury i Joshua zmierzą się w nocy z 11 na 12 grudnia na stadionie w Cardiff – starcie to od miesięcy nazywane jest wielkim wydarzeniem brytyjskiego boksu. Allen widzi to inaczej. Jego zdaniem obaj powinni szukać rywali gdzie indziej.
„Daniel jest już dla nich za młody, zbyt świeży i silny” – dodał, podkreślając, że Dubois to przeciwnik, którego raczej należy omijać, niż wyzywać na walkę.
Dla weteranów ma jednak słowa uznania. „Fury i Joshua byli wspaniali, to legendy brytyjskiego boksu, osobiście uważam jednak, że dziś powinni już unikać Dubois” – podsumował Allen, radząc obu pięściarzom trzymać się z daleka od aktualnego mistrza WBO.
Argumenty na papierze i w ringu
Dubois jest panującym mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBO. Jego bilans zawodowy to 24 wygrane, 3 porażki i 23 zwycięstwa przed czasem. Dla porównania: Fury legitymuje się rekordem 36-2-1 z 25 nokautami, a Joshua ma na koncie 30 zwycięstw, 4 porażki i 27 KO.
Allen nie opiera się jednak tylko na liczbach. Ma konkretne spotkanie w ringu jako koronny argument. We wrześniu 2024 roku Dubois znokautował Joshuę w piątej rundzie – dla wielu obserwatorów brytyjskiego boksu to był moment, który na nowo ułożył hierarchię siły w tej trójce.
Sam Allen, którego rekord zawodowy wynosi 27-9-2 z 20 nokautami, nie komentuje tej rywalizacji z boku. Fury’ego, Joshuę i Dubois zna z sali treningowej – stąd jego opinia waży więcej. Mówi nie tylko jako kibic, ale jako ktoś, kto widział wszystkich trzech z bliska.
Grudniowe starcie w Cardiff zapowiada się na jedno z największych wydarzeń w historii brytyjskiego boksu wagi ciężkiej. Według Allena prawdziwy numer jeden tej kategorii będzie jednak czekał gdzie indziej – z pasem WBO na ramieniu.