Jak zadebiutować na seniorskim ringu? Aleks Czarnecki z Ostrowca Świętokrzyskiego miał na to prostą odpowiedź — wygrać walkę wieczoru.
W sobotę 26 lipca 2026 roku, podczas gali Fight-Night Promotions w Coalville w Anglii, osiemnastolatek pokonał Muja Bashira na punkty. Debiut seniorski — i od razu na szczycie karty. Na gali zawalczyło łącznie 40 pięściarzy, a Czarnecki trafił dokładnie tam, gdzie wszyscy chcą trafić: na sam koniec wieczoru.
Techniczny boks zamiast polowania na nokaut
Trener Ireneusz Tracz, prowadzący Czarneckiego w sekcji Sporty Walki KSZO Ostrowiec, po walce nie krył satysfakcji. Zaznaczył, że jego zawodnik miał nokaut w zasięgu ręki — i świadomie z niego zrezygnował.
„Wygrał na punkty, ale mógł wygrać przez nokaut. Nie starał się zwyciężyć za wszelką cenę na siłę, pokazał bardzo dobry, techniczny boks” — powiedział Tracz.
Taka głowa do boksu to rzadkość przy debiucie seniorskim. Szczególnie w wieku 18 lat.
Tracz nie zatrzymał się na ocenie samej walki — spojrzał też w przyszłość.
„Ma przed sobą świetlaną przyszłość. Jeśli tylko będzie ciężko trenował, to osiągnie naprawdę dużo, bo ma duży potencjał” — ocenił szkoleniowiec.