Ile razy trzeba wygrać nagrodę dla najlepszego młodego piłkarza świata, żeby przestała być niespodzianką, a stała się formalnością? Lamine Yamal dał na to odpowiedź podczas gali Złotej Piłki w Londynie, gdzie odebrał Trofeum Kopa. To już trzeci taki triumf w jego karierze – wynik, do którego nie zbliżył się dotąd żaden inny piłkarz na świecie. A Yamal ma przy tym dopiero 19 lat.
Wszystko zaczęło się w 2024 roku, gdy Hiszpan po raz pierwszy sięgnął po Trofeum Kopa. Rok później obronił tytuł, jako pierwszy zawodnik w historii wygrywając ten plebiscyt dwukrotnie. Teraz, w Londynie, doszło trzecie trofeum – i reszta stawki historycznie zostaje daleko w tyle.
Wśród nominowanych nie zabrakło kolegi Yamala z Barcelony. Pau Cubarsi, obrońca katalońskiego klubu, również trafił do grona kandydatów do nagrody, choć do Londynu na samą galę nie poleciał. Dla Cubarsiego i tak był to udany rok – kilka miesięcy wcześniej wybrano go najlepszym młodym piłkarzem mistrzostw świata.
Historia nagrody imienia Kopy
Trofeum Kopa przyznaje magazyn „France Football” od 2018 roku. Wyróżnienie trafia do najlepszego piłkarza globu, który nie ukończył jeszcze 21 lat. Nazwa to ukłon w stronę Raymonda Kopy, zdobywcy Złotej Piłki z 1958 roku – trofeum nosi jego imię właśnie na cześć tamtego osiągnięcia.
Pierwszym laureatem był Kylian Mbappe, który później sięgnął także po tytuł mistrza świata. Po nim nagrodę odbierali kolejno Matthijs de Ligt, Pedri, Gavi i Jude Bellingham – dziś jedna z największych gwiazd Realu Madryt. W 2020 roku Trofeum Kopa nie zostało przyznane z powodu pandemii COVID-19, podobny los spotkał wtedy również Złotą Piłkę.
Do czasu wyczynu Yamala żaden z wcześniejszych zdobywców nie zdołał powtórzyć sukcesu nawet dwa razy. Hiszpan zrobił to dwukrotnie. A teraz podbił stawkę po raz trzeci, ustanawiając rekord, który na razie nie ma sobie równych.