„Czuliśmy Wasze wsparcie przez cały mecz” – takim podpisem Lech Poznań opisał zdjęcie zespołu zrobione na murawie stadionu przy Łazienkowskiej. Pod spodem dwa emoji serc, niebieskie i białe – barwy klubu.
Mecz Legia Warszawa – Lech Poznań był hitem 12. kolejki PKO Ekstraklasy. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem zawrzało: gospodarze zamknęli sektor gości, tłumacząc to pracami prowadzonymi na stadionie, a ta decyzja wywołała kontrowersje. Poznaniacy ostatecznie przyjechali do Warszawy bez zorganizowanej grupy własnych kibiców.
Na boisku Lech objął prowadzenie po golu Yannicka Agnera. Legia szybko odpowiedziała – Bohdan Wjunnyk wyrównał. O zwycięstwie zdecydował jednak Luis Palma, trafiając do siatki w końcówce spotkania. Lech wygrał przy Łazienkowskiej.
Gest pod pustymi krzesełkami
Po końcowym gwizdku piłkarze Lecha nie od razu zniknęli w szatni. Ruszyli pod sektor, który miał być wypełniony ich kibicami, a który z decyzji Legii stał pusty. TVP Sport opublikowało nagranie, na którym zawodnicy wraz z członkami sztabu szkoleniowego unoszą ręce, podskakują i wspólnie celebrują zwycięstwo właśnie w tym miejscu.
Potem zespół ustawił się do wspólnego zdjęcia na murawie. Ta sama fotografia trafiła później na oficjalny profil klubu w mediach społecznościowych, z podziękowaniem dla fanów.
Dla Lecha ta wygrana w Warszawie znaczy więcej niż symbol. Zwycięstwo pozwoliło Poznaniakom objąć prowadzenie w tabeli Ekstraklasy. Dla Legii to z kolei pierwsza ligowa porażka w obecnym sezonie.