87. minuta, trybuny przy Stadionowej aż huczą. Piłka po fatalnym odbiciu bramkarza Zlatana Alomerovicia trafia pod nogi Mbaye N’Diaye. Senegalczyk głową posyła ją do siatki – 2:2, a KGHM Zagłębie Lubin traci zwycięstwo, które jeszcze przed chwilą wydawało się pewne.
Ostatecznie Motor Lublin zremisował z KGHM Zagłębie Lubin 2:2. Dla gospodarzy to kolejny dowód charakteru – seria udanych występów trwa, bo przed tym meczem Lublinianie wygrali dwa kolejne spotkania 3:2: najpierw w Radomiu z Radomiakiem, potem u siebie ze Śląskiem Wrocław. Od powrotu do ekstraklasy Motor i tak ma wyraźną przewagę w bezpośrednich starciach z Zagłębiem – trzy zwycięstwa w czterech dotychczasowych meczach i jeden remis. KGHM Zagłębie wciąż czeka na ligowe zwycięstwo nad Motorem. Ta passa ciągnie się od sezonu 2008/2009.
Początek meczu należał do gości. Z dystansu próbował uderzać Josip Corluka, chwilę później niecelnie strzelał Sebastian Kerk. Motor odpowiedział niewiele dokładniej – w 15. minucie Rony Lopes nie trafił w światło bramki, a po dośrodkowaniu Filipa Lubereckiego Mbaye N’Diaye posłał piłkę wysoko nad poprzeczką.
Nie zabrakło też kontrowersji. Tin Plavitic zablokował ręką dośrodkowanie Marcela Reguły, sędzia Mateusz Jenda z Warszawy wskazał początkowo na rzut karny, ale po interwencji VAR zmienił decyzję. System VAR tego dnia obsługiwali bracia Szymon i Tomasz Marciniakowie.
Mimo odwołanego karnego goście i tak doprowadzili do przerwy na prowadzeniu. W doliczonym czasie pierwszej połowy, w 45+1 minucie, Sebastian Kerk wykorzystał dośrodkowanie Marcela Reguły – piłka odbiła się od Tina Plavitica i wpadła do siatki, dając KGHM Zagłębie prowadzenie 0:1.
Dwubramkowa przewaga i powrót Motoru
Po zmianie stron Zagłębie szybko podwyższyło prowadzenie. W 48. minucie Marcel Reguła, po podaniu Michała Nalepy, huknął prawą nogą przy lewym słupku – 0:2. Wyglądało na to, że klątwa wreszcie runie.
Motor jednak nie odpuścił. W 75. minucie Mateusz Łęgowski wykorzystał błąd Michała Nalepy i strzelił gola kontaktowego na 1:2. Dwanaście minut później przyszło wyrównanie – głowa Mbaye N’Diaye po nieudanej interwencji Alomerovicia dała Motorowi remis 2:2.
Sędzia Jenda pokazał w trakcie meczu żółte kartki Davidowi Colinie i Mateuszowi Grzybkowi z KGHM Zagłębie Lubin oraz Karolowi Czubakowi z Motoru. Trener gości Leszek Ojrzyński mógł mimo wszystko być zadowolony z końcowego rezultatu, biorąc pod uwagę wieloletnią passę bez wygranej z Motorem.
Motor Lublin wystąpił w składzie: Gasper Tratnik – Kamil Lukoszek, Bartosz Bereszyński, Tin Plavitic, Filip Luberecki (74′ Mateusz Posmyk), Yacine Bourhane (56′ Mateusz Łęgowski), Mbaye N’Diaye, Rony Lopes, Kikis, Makan Aiko (56′ Fabio Ronaldo), Karol Czubak. KGHM Zagłębie Lubin zagrało w składzie: Zlatan Alomerović – Aleks Ławniczak, Michał Nalepa, Roman Jakuba, Josip Corluka, Filip Kocaba, Damian Dąbrowski, David Colina (46′ Damian Michalski), Marcel Reguła (76′ Mateusz Grzybek), Mateusz Dziewiatowski (66′ Jakub Sypek), Sebastian Kerk (66′ Filip Szymczak).