Piąta minuta, stadion w Bydgoszczy, a Wojciech Szumilas już cieszy się z gola. Gospodarze mierzyli się ze Świtem Szczecin, drużyną pogrążoną w kryzysie praktycznie od pierwszej kolejki, i od pierwszych minut to Zawisza dyktował warunki. Do przerwy na tablicy widniało 3:1 dla podopiecznych Adriana Stawskiego — trener gospodarzy miał powody do zadowolenia z postawy zespołu. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 4:2 dla Bydgoszczan. Bohaterem dnia został Szumilas: skompletował dublet, a jedną z akcji wykończył precyzyjnym strzałem z dystansu.
Dla Zawiszy, beniaminka Betclic II ligi, to kolejny krok w stronę szczytu tabeli. Po wygranej ze Szczecinem drużyna zajmuje czwarte miejsce w ligowej klasyfikacji. Pozycja ta będzie miała realne znaczenie na koniec sezonu — czwarte miejsce po rozgrywkach zasadniczych daje prawo gry w barażach o awans. Dla klubu, który dopiero pierwszy sezon spędza na tym szczeblu, to wynik, jakiego nikt przed startem rozgrywek się nie spodziewał.
Sokół Kleczew wygrywa po zmianie trenera
Inny scenariusz, podobny wynik. Sokół Kleczew pokonał Śląsk II Wrocław 4:2, choć do tego meczu przygotowywał się zupełnie inaczej niż Zawisza do swojego. Klub z Wielkopolski miał niewiele czasu, by oswoić się ze zmianą na ławce przed starciem ze Śląskiem II Wrocław — stery przejął Krzysztof Urtnowski, zastępując Tomasza Pozorskiego. To właśnie z Pozorskim przy sterach Sokół awansował rok wcześniej do Betclic II ligi, więc rozstanie tuż przed kluczowym meczem mogło niepokoić kibiców.
Drużyna odpowiedziała na rewolucję w sztabie w najlepszy możliwy sposób. Po nieco ponad kwadransie gry Sokół prowadził już 2:0. Wrocławianie się nie poddawali i w 72. minucie złapali kontakt, doprowadzając do 2:3 — to jednak nie wystarczyło, by odwrócić losy meczu. Najważniejszą postacią spotkania okazał się Kacper Śpiewak. Hat-trick Polaka dał gospodarzom przełomowe zwycięstwo 4:2.
Dwa mecze, dwanaście goli, dwie drużyny, które po słabszym początku sezonu pokazały, że stać je na skuteczną, ofensywną grę. Zawisza wraca do czołówki tabeli, a Sokół otwiera nowy rozdział pod wodzą Urtnowskiego zwycięstwem.