Dlaczego kibice Ottawy wygwizdali Brady’ego Tkachuka przy jego powrocie do Canadian Tire Centre? Odpowiedź przyszła od samej publiczności już w momencie, gdy na telebimie pojawił się film upamiętniający lata jej byłego kapitana w barwach Senators. Owacji nie było – popłynęły za to wulgarne okrzyki.
Tkachuk, który od 2018 roku, czyli od debiutu w NHL, był twarzą klubu i jego kapitanem, latem sam poprosił o transfer. Trafił do Florida Panthers, gdzie gra jego brat Matthew. Dla kibiców Ottawy, którzy pamiętają go jako gracza odpowiedzialnego za powrót klubu do play-off w 2005 roku po siedmiu latach przerwy, odejście zawodnika było ciosem.
Na trybunach nie brakowało złości – skandowano „Zdradziłeś nas”, „Nie potrzebujemy cię” i „Matthew jest lepszy”. Na lód poleciały koszulki Tkachuka, kupowane przecież przez lata. A gdy obrońca Senators Artur Zub posłał byłego kapitana atakiem ciałem na lód, trybuny wybuchły radością.
Gol w 10. minucie nie wystarczył
Sportowo wieczór też nie potoczył się według scenariusza gościa. Tkachuk otworzył wynik już w 10. minucie, trafiając na 1:0 dla Panthers – a wchodził w ten mecz w dobrej formie, bo wcześniej notował hat-tricki w dwóch kolejnych spotkaniach swojej nowej drużyny. Mimo to Ottawa odwróciła losy starcia i wygrała środowy mecz 5:1.
Gniew publiczności narastał od miesięcy, nie powstał w jeden wieczór. Krytyka wobec Tkachuka wzmogła się po jego podcaście „Wingmen” oraz po wizycie w Białym Domu, którą odbył po igrzyskach olimpijskich. Finał turnieju hokejowego wygrały wtedy Stany Zjednoczone, pokonując Kanadę, a Tkachuk ostentacyjnie celebrował złoto wspólnie z Donaldem Trumpem – czego w kraju, którego reprezentację pokonał, mu nie zapomniano.
Sam zawodnik, odchodząc z Ottawy, pozostał powściągliwy. „Istnieją zawodowe powody, ale również osobiste, dla których nie przedłużyłem umowy tutaj. Pozostaną one jednak w sferze prywatnej między mną a dyrektorem wykonawczym Stevem Staiosem” – powiedział wtedy, wskazując na szefa klubu Steve’a Staiosa. Media spekulowały też, że na jego decyzję wpływ mieli ojciec Keith i brat Matthew.
Ottawa ma w tej materii bogatą i bolesną historię. W ostatnich latach w kontrowersyjnych okolicznościach klub opuszczali już Aleksiej Jaszyn, Dany Heatley, Jason Spezza i Erik Karlsson. Tkachuk, choć jeszcze niedawno uchodził za symbol lojalności wobec tego herbu, właśnie dołączył do tej listy.