„Innowacyjna droga” – tak w Krakowie nazywają plan ratowania zasłużonego klubu. Latem stracił on swojego dotychczasowego właściciela i musiał szukać nowego rozwiązania, by w ogóle wyjść na lód.
Przez blisko dwadzieścia lat to właśnie Janusz Filipiak budował potęgę Cracovii na tafli. Sekcja hokejowa zdobywała wtedy kolejne medale mistrzostw Polski. Latem jednak Business Alliance Cracovia sprzedało swoje udziały w spółce Cracovia Hokej, zamykając tym samym ten rozdział.
Nowym właścicielem udziałów została Fundacja Rozwoju Hokeja 120 lat KS Cracovia. Spółka Cracovia Hokej weszła więc w nowy sezon z zupełnie inną strukturą właścicielską niż dotąd.
Sportowo wciąż liczą się punkty
Mimo organizacyjnego zamieszania zespół nie stracił sportowego pazura. W pierwszych dniach października drużyna Cracovii wygrała w Tychach z broniącym tytułu mistrzem Polski. Pokonany rywal to zarazem uczestnik Ligi Mistrzów, co nadaje temu wynikowi dodatkowej wagi.
Dla kibiców to sygnał, że zmiana właściciela nie musi oznaczać regresu na lodzie. Finansowa przyszłość klubu wciąż jednak wymaga znalezienia stabilnego mecenasa.