Fenerbahce zremisowało ze Slavią Praga 2:2 w 3. kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Spotkanie rozegrano w Stambule. W wyjściowej jedenastce gości znalazło się miejsce dla dwóch Polaków — pomocników Wiktora Nowaka i Oskara Kubiaka. Fenerbahce polscy kibice kojarzą też z innego powodu: w kwalifikacjach do tegorocznej edycji Ligi Mistrzów turecki klub wyeliminował między innymi Górnik Zabrze.
Gospodarze ruszyli z kopyta. Już w 4. minucie Oguz Aydin huknął sprzed pola karnego i otworzył wynik. Siedem minut później Fenerbahce prowadziło jeszcze bezpieczniej — na 2:0 podwyższył Mason Greenwood.
Slavia odpowiedziała szybko, choć pomógł jej błąd rywala. W 15. minucie bramkarz Fenerbahce Ederson zagrał do Matteo Guendouziego, ten jednak niechlujnie podał do kolegi w okolicach szesnastego metra. Piłkę przechwycił pomocnik Slavii Lukas Provod i strzelił gola kontaktowego. Do przerwy wynik się już nie zmienił.
Nowak znów w centrum uwagi
Wiktor Nowak, odkrycie ostatniego zgrupowania reprezentacji Polski, próbował swoich sił także w ataku. W 61. minucie jego strzał z pola karnego został zablokowany. Chwilę później role się odwróciły: w 64. minucie Romelu Lukaku popędził lewym skrzydłem, a z dogodnej pozycji huknął Nene. Na pierwszy plan wysunął się jednak bramkarz Slavii Jakub Markovic, który popisową interwencją obronił ten strzał.
W 75. minucie trener gości sięgnął po zmianę — Oskar Kubiak ustąpił miejsca Toumaniemu Diakite. Wszystko wskazywało na porażkę Czechów, ale końcówka przyniosła zwrot akcji.
W doliczonym czasie, w 90. minucie, Emmanuel Ayaosi dośrodkował z prawej strony. W polu karnym doskoczył do piłki rezerwowy Pavel Kacor, który akrobatycznym strzałem rzutem na taśmę wyrównał na 2:2. Tym trafieniem Slavia Praga wywalczyła punkt tuż przed końcowym gwizdkiem.
Remis pasuje do nierównego dotąd bilansu obu drużyn w tegorocznej fazie ligowej. Fenerbahce wcześniej zremisowało 1:1 z Romą, ale zaliczyło też dotkliwą porażkę 0:6 z Aston Villą. Slavia Praga również nie miała wielu powodów do zadowolenia — przegrała 2:3 z Lens oraz 0:2 z Sabah Baku. Dla obu ekip punkt zdobyty w Stambule to przynajmniej częściowe pocieszenie po wcześniejszych potknięciach.