Borussia Dortmund pokonała Sabah Baku 2:1 w meczu 3. kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów. Spotkanie rozegrano we wtorek. Jednym z bohaterów wieczoru został Tymoteusz Puchacz, który zaliczył asystę w barwach niemieckiego klubu.
Obrońca reprezentacji Polski po raz pierwszy w karierze zapisał na swoim koncie asystę w fazie ligowej Champions League. To nie przypadek. W tegorocznych kwalifikacjach do Ligi Mistrzów Polak zaliczył aż pięć podań decydujących o golu — dyspozycja trzyma się więc od miesięcy.
Dla Sabah Baku wtorkowy mecz był próbą nawiązania do niespodzianki sprzed tygodnia, gdy azerski zespół pokonał Slavię Praga 2:0 — zwycięstwo określono wówczas jako historyczny triumf klubu w europejskich pucharach. Borussia z kolei wchodziła w ten mecz po serii rozczarowań: tydzień wcześniej przegrała w Norwegii z Bodoe/Glimt 0:1, a w sobotę zremisowała w Berlinie z Unionem 0:0 w Bundeslidze.
Początek spotkania należał do drużyny Niko Kovaca — już w 10. minucie na listę strzelców wpisał się Serhou Guirassy. Chwilę później gospodarze mogli wyrównać, gdy w 30. minucie do siatki trafił Joy-Lance Mickels, ale sędzia nie uznał gola z powodu spalonego. Bramkarz BVB Gregor Kobel musiał jednak interweniować jeszcze raz pod koniec pierwszej połowy, broniąc sytuację Kaheema Parrisa.
Wcześniej, w 39. minucie, to właśnie Puchacz dośrodkował z rzutu wolnego na głowę Adena McCarthy’ego, który strzałem głową doprowadził do wyrównania na 1:1. Polak rozegrał całe spotkanie i miał swój udział także w drugiej połowie, gdy Borussia odzyskała prowadzenie.
Guirassy znów skuteczny, Mbina zmarnował okazję
W 53. minucie Serhou Guirassy po dośrodkowaniu Joeya Veermana dał Borussii prowadzenie 2:1. To był już czwarty gol Gwinejczyka w tej edycji Ligi Mistrzów — potwierdzenie jego strzeleckiej formy w europejskich pucharach. Sabah próbowało jeszcze odpowiedzieć: wprowadzony w drugiej połowie Orphe Mbina miał dobrą okazję, ale jej nie wykorzystał.
Po trzech kolejkach fazy ligowej Borussia Dortmund ma na koncie sześć punktów, Sabah Baku zgromadził ich trzy. Warto przypomnieć, że azerski klub to mistrz kraju, a niemiecka drużyna broni barw wicemistrza Bundesligi.
W kolejnej kolejce Ligi Mistrzów Borussię czeka starcie z Betisem, a Sabah Baku zmierzy się z Vikingiem.