Brytyjski portal Sky News ujawnił treść listu skierowanego do władz FIFA z żądaniem wyjaśnień. Podpisał go sekretarz generalny UEFA Theodore Theodoridis, na co dzień odpowiedzialny za bieżące funkcjonowanie europejskiej centrali piłkarskiej. W dokumencie znalazło się aż 42 pytania skierowane do urzędującego prezydenta FIFA Gianniego Infantino.
Sedno sprawy to kontakty Infantino z prezydentem USA Donaldem Trumpem oraz osobami z jego najbliższego otoczenia – to one budzą wątpliwości przedstawicieli UEFA. Trump, obecny gospodarz Białego Domu, przewija się przez list przy kilku wątkach naraz: od planów biznesowych FIFA po konkretną sprawę dyscyplinarną jednego z piłkarzy.
Jednym z punktów zapytania jest los projektu FIFA Forward Enterprise, z którego Infantino ostatecznie się wycofał. Przedsięwzięcie zakładało sprzedaż prywatnym inwestorom 20 proc. udziałów w spółce zarządzającej prawami komercyjnymi do turniejów FIFA, a wartość całej transakcji szacowano na około 4,2 mld dolarów. W rozmowach uczestniczyła firma Thrive Capital, kierowana przez Joshuę Kushnera – brata zięcia Donalda Trumpa. Projekt ostatecznie upadł po sprzeciwie, w którym istotną rolę odegrali przedstawiciele europejskiego futbolu – ci sami, którzy teraz domagają się wyjaśnień.
Pytania UEFA nie kończą się na finansach. Europejska federacja chce też wiedzieć, jak doszło do ustanowienia Pokojowej Nagrody FIFA i przyznania jej Donaldowi Trumpowi. Osobny wątek dotyczy wynajęcia przez FIFA biur w nowojorskim Trump Tower za około 4 mln dolarów na siedem lat, a kolejny – rozmów o stworzeniu kryptowaluty FIFA.
Sprawa Baloguna i pytanie o wpływ polityki na boisko
Najbardziej drażliwy fragment listu dotyczy Folarina Baloguna, napastnikowi reprezentacji USA cofnięto bowiem zawieszenie za żółte kartki przed meczem z Belgią. Według doniesień Donald Trump miał osobiście lobbować u Infantino w interesie amerykańskiej kadry w tej konkretnej sprawie. UEFA chce teraz ustalić, czy ta rozmowa miała realny wpływ na przebieg postępowania dyscyplinarnego wobec zawodnika.
Czasu na odpowiedź FIFA dostała niewiele. Termin na przedstawienie wyjaśnień i stosownej dokumentacji wyznaczono na 2 listopada. Sprawa nabiera dodatkowego ciężaru w kontekście kalendarza władzy w światowej piłce – wybory prezesa FIFA zaplanowano na 18 marca 2027 roku, a Infantino zamierza ubiegać się o reelekcję. Na razie FIFA nie przedstawiła oficjalnej odpowiedzi na nowe żądania UEFA.