Ile goli trzeba strzelić, żeby RB Lipsk zjechał z czoła tabeli i pojął, z kim ma do czynienia? Odpowiedź przyszła w 6. kolejce Bundesligi – Bayern Monachium rozbił Lipsk 6:1 na własnym stadionie.
To nie był jednorazowy wybryk formy. W poprzednim sezonie Bawarczycy ograli tego samego rywala 6:0 u siebie w sierpniu 2025 roku, a kilka miesięcy później dołożyli 5:1 na wyjeździe w styczniu 2026. Z Bayernem i trenerem Vincentem Kompanym Lipsk ma więc problem strukturalny, nie przypadkowy.
Belgijski szkoleniowiec przed meczem nie krył, że jego zespół jest bliski szczytowej formy. Podkreślał przy tym, że ostatnie remisy Bayernu w lidze i europejskich pucharach wcale nie oddają realnego poziomu drużyny. Słowa te zabrzmiały jak zapowiedź. I okazały się prorocze.
Po 34 minutach na tablicy było już 3:0 dla gospodarzy. Do 69. minuty licznik doszedł do 6:0 – Lipsk nie miał na to żadnej odpowiedzi. Gościom udało się wywalczyć jedynie honorową bramkę, którą w doliczonym czasie gry strzelił Andrija Maksimović[ref:fad:fact-10]
Diaz w roli egzekutora, Kane w roli jubilata
Bohaterem wieczoru okazał się Luis Diaz, który skompletował hat-trick. Kolumbijczyk rozbierał defensywę Lipska praktycznie sam, a resztę dołożyli Aleksandar Pavlović, Michael Olise i Harry Kane.
Dla angielskiego napastnika wieczór był szczególny z innego powodu – rozegrał setny mecz w Bundeslidze. Jubileusz uczcił golem i dwiema asystami, czyli bezpośrednim udziałem przy trzech trafieniach.
Kontrast między formą RB Lipsk u siebie i na wyjeździe robi się wręcz komiczny. We własnych czterech ścianach w tym sezonie zespół wygrał wszystkie trzy mecze bez straty gola, a tydzień wcześniej rozgromił Eintracht Frankfurt 6:0. W podróży jednak przegrał wszystkie trzy ligowe starcia, a w Lidze Mistrzów bilans wygląda identycznie – porażka na wyjeździe, zwycięstwo u siebie w dwóch rozegranych kolejkach.
Bayern na szczycie, Freiburg czeka na szansę
Po tym widowisku Bayern wrócił na pierwsze miejsce w tabeli z 14 punktami na koncie. Przewagę nad Borussią Dortmund zawdzięcza wyłącznie lepszemu bilansowi bramek – Dortmund zremisował bezbramkowo na wyjeździe z Unionem Berlin.
Tuż za podium czyha Freiburg z 13 punktami. W niedzielę zespół zagra w Leverkusen z Bayerem, który w czwartek pokonał Lecha Poznań w Lidze Europy. Wygrana dałaby Freiburgowi powrót na szczyt tabeli.
Osiem pozycji niżej plasuje się Werder Brema, który w tej kolejce zapisał się w historii ligi w nietypowy sposób – jako pierwszy zespół, który odrobił dwubramkową stratę w trzech kolejnych meczach ligowych. Tym razem był to remis 2:2 z Paderborn po tym, jak gospodarze tracili dwa gole. Na boisku od 79. minuty pojawił się Dariusz Stalmach, Oskar Wójcik zaś przez cały mecz czekał na ławce rezerwowych.
W innych meczach kolejki Elversberg pokonał u siebie Augsburg 4:3 – Łukasz Poręba rozegrał tam pełne 90 minut. Mainz wygrał na wyjeździe ze Schalke 1:0, a Kacper Potulski przebiegł na boisku Schalke całe spotkanie w barwach gospodarzy.