Znamy rywalkę Mai Chwalińskiej w 1/8 finału turnieju WTA 1000 w Wuhan – będzie nią Iva Jović. Amerykanka wywalczyła awans po zwycięstwie nad Dajaną Jastremską 6:4, 6:1.
To był ich pierwszy mecz w karierze. W rankingu WTA dzieli je przepaść – Jović zajmuje 11. miejsce, Jastremska dopiero 103. Na korcie wygrał papierowy faworyt, choć bez dramaturgii się nie obyło.
Już pierwszy set obfitował w zwroty akcji – aż pięć przełamań serwisu. Jastremska trzykrotnie gubiła się przy własnym podaniu, serwując podwójne błędy. W dziesiątym gemie miała trzy piłki setowe na przełamanie, ale nie wykorzystała żadnej. Seta ostatecznie zgarnęła Jović, 6:4.
W drugiej partii Amerykanka ruszyła z kopyta. Przełamanie w pierwszym gemie przyszło jej z trudem – potrzebowała aż pięciu break pointów. Przy stanie 0:3 dla Jović gra stanęła – Jastremska poprosiła o przerwę medyczną. Skarżyła się wtedy na ból nogi i biodra. Interwencja fizjoterapeuty niewiele zmieniła – Jović panowała nad przebiegiem spotkania do samego końca, które zamknęło się w 103 minutach.
Chwalińska odrabia straty i gra dalej
Polka zapewniła sobie starcie z Jović, przechodząc do trzeciej rundy turnieju w Wuhan kosztem Marie Bouzkovej. Łatwo nie było – pierwszego seta przegrała aż 1:6. Potem jednak odwróciła losy meczu i wygrała dwie kolejne partie 6:1, 6:1. W pewnym momencie nałożyła rywalce osiem gemów z rzędu, kompletnie ją demolując.
Pojedynek Chwalińskiej z Jović wyznaczono na czwartek, choć dokładnej godziny jeszcze nie podano. To będzie pierwsze starcie obu zawodniczek w karierze – żadna nie zagra więc z rywalką, której styl już zna z wcześniejszego spotkania.