W poniedziałek w Szanghaju padły nazwiska, których polscy kibice tenisa po prostu nie mogli przegapić. Rozlosowano drabinkę turnieju Rolex Shanghai Masters 2026 i okazało się, że Hubert Hurkacz oraz Kamil Majchrzak wylądowali w tej samej, drugiej ćwiartce zestawienia. Obaj zaczną od pierwszej rundy – żaden z nich nie znalazł się w gronie rozstawionych.
Hurkacz zmierzy się najpierw z Australijczykiem Jamesem Duckworthem. Bilans wzajemnych starć mówi jasno: 2-0 dla Polaka. Pierwsze zwycięstwo przyszło w 2021 roku, na paryskim Masters 1000. Drugie – trzy lata później, na trawie w Halle, w turnieju ATP 500.
To jednak dopiero przystawka. Prawdziwa emocja tej ćwiartki czeka w drugiej rundzie – jeśli Hurkacz przejdzie Duckwortha, naprzeciw niego stanie Novak Djokovic. Serb, rozstawiony z numerem 10, dostał w pierwszej rundzie wolny los, co zresztą nie jest niczym nadzwyczajnym przy zawodnikach jego rangi. Prosto wejdzie więc na kort przeciwko zwycięzcy pary Hurkacz-Duckworth.
Majchrzak ma przed sobą inną historię, choć równie smakowitą. W pierwszej rundzie zagra z Niemcem Yannickiem Hanfmannem. Panowie mierzyli się tylko raz, w 2021 roku, na poziomie challengerów – Majchrzak wygrał tamten półfinał w Szczecinie. Awans w Szanghaju oznaczałby dla Polaka pojedynek z rozstawionym z numerem 7 Francesem Tiafoe z USA, z którym nigdy wcześniej nie grał w zawodowym touro.
Shelton, Musetti i cień Chengdu
Najwyżej notowanym zawodnikiem w ćwiartce Hurkacza i Majchrzaka jest Ben Shelton, rozstawiony z numerem 3 i finalista ostatniego US Open. Towarzyszą mu tam Jakub Mensik, Lorenzo Musetti i Alejandro Davidovich Fokina. Nazwisko Hiszpana brzmi dla Hurkacza wyjątkowo nieprzyjemnie – to właśnie on pokonał Polaka w finale turnieju w Chengdu, zaledwie kilka dni przed losowaniem w Szanghaju.
Nad całą drabinką unosi się nieobecność Jannika Sinnera, który nie wystąpi w Szanghaju z powodu kontuzji. To otworzyło drogę do pozycji lidera rozstawienia Alexandrowi Zverevowi, wiceliderowi rankingu ATP. Niemiec na drodze do ćwierćfinału może natrafić na Alexandra Blockxa, Aleksandra Bublika lub Brandona Nakashimę, a w samym ćwierćfinale ewentualnie zmierzyć się z Alexem de Minaurem, rozstawionym z numerem 9, albo Flaviem Cobollim, numerem 6.
Carlos Alcaraz, rozstawiony z numerem 2, trafił na sam dół drabinki. Towarzyszą mu tam Daniił Miedwiediew z numerem 5, Taylor Fritz i Tommy Paul. Obrońcą tytułu z poprzedniej edycji jest Valentin Vacherot z Monako – już w trzeciej rundzie może zagrać z Paulem, a w 1/8 finału ewentualnie z samym Alcarazem.
Trzecia ćwiartka drabinki należy do Felixa Augera-Aliassime’a, rozstawionego z numerem 4, i Arthura Filsa, numerem 8. W tym samym gronie znajdą się Rafael Jodar, Learner Tien, Jiri Lehecka i Casper Ruud.
Rywalizacja w głównej drabince rozpocznie się w środę, 7 października, a turniej potrwa do 18 października. Stawka jest wysoka – zwycięzca singla zarobi 1,151 mln dolarów i zgarnie 1000 punktów do rankingu ATP. Rolex Shanghai Masters to zawody kategorii Masters 1000, rozgrywane na korcie twardym, z łączną pulą nagród sięgającą 9,415 mln dolarów.